Gorące tematy: NEWS Smoleńsk Tylko w NE Akcja Windykacja Praca-poradnik satyra 11.11.11 Nowy Ekran TV NE YouTube RSS
121 postów 212 komentarzy

o wszystkim, o niczym...

Beatrycze - Najpierw Cię ignorują, potem się z Ciebie śmieją, potem z Tobą walczą - i wtedy wygrywasz! Jeszcze Polska nie zginęła... / Isten, áldd meg a magyart...

Islandzka lekcja dla całego świata

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery, by zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji!

Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii.

Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania.

Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania. Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii?

Oto krótka chronologia faktów:

Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełda zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju.

Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory.

Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent.

W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji:

Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie.

Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu.

W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii.

W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25" - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osobę). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty".

Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE!

W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno-informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Źródło: Na podstawie artykułu Marco Pali "Storie di ordinaria rivoluzione."

http://www.wykop.pl/ramka/976259/islandzka-lekcja-mozna-mozna/


Polecam: Islandia uznała niepodległość Palestyny

KOMENTARZE

  • owszem ale
    "Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania. Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii?"

    Czy jednak KTOŚ nas przebiegle w Polsce nie wrabia? Tego też nie wiemy do cholery.
  • @autor
    U nas będzie nieco gorzej, bo "władzy raz zdobytej, nie oddamy nigdy".
  • @Marek Kajdas
    Oczywiście że "ktoś" nas w Polsce wrabia i to nieprzerwanie od 1939 r.
    Jedyną gwarancją wolności i rządów w interesie narodu jest powszechne uzbrojenie obywateli na wzór obywatelskiej armii szwajcarskiej, co zresztą sam Pan postulował na NE.

    Dlaczego zlikwidowano zasadniczą służbę wojskową? Czy nie po to właśnie aby nie było osób posiadających wyszkolenie ?
    Monopilizacja możliwości użycia siły przez państwo służy zniewoleniu obywateli.

    Czy kto słyszał aby rząd szwajcarski próbował kiedykolwiek podejmować decyzje niezgodne z wolą narodu ? Nie. Każda ważniejsza decyzja jest tam podejmowana po referendum, bo władza wie że nie może sobie pozwolić na oszukiwanie uzbrojonych obywateli.

    Jeśli jakaś partia obiecuje że "wszystkim zrobi dobrze" a nie godzi się na utworzenie armii obywatelskiej to znaczy że zamierza nas okradać , sprzedawać obcym i oszukiwać.

    Kto mądry ten zrozumie.
    Głupim nic już nie pomoże.
  • @Marek Kajdas
    Zbierałem materiały by o tym napisać.
    Fakty opisane przez Beatrycze miały miejsce. :)
  • @autor
    Zakosiłaś mi temat ;-)
    Ale mam ich jeszcze więcej więc ... na zdrowie :)
  • @Mariovan
    To dawaj to "więcej"!:)
  • @ Beatrycze @ Admini
    Niechże to wisi w headzie przez miesiąc!!!!!!!
  • @
    http://ewarystfedorowicz.nowyekran.pl/post/10043,islandia-nie-dla-splaty-dlugow

    Proszę bardzo!
  • @autor.Gdyby tak.....
    zrobić bardzo dokładny audit polskich długów, poczynając od 1945 roku, to daję sobie ściąć głowę, że długi te zmalałyby bardzo drastycznie. Mało tego jestem pewien, że kilka krajów musiałoby oddać Polsce ogromne sumy. Niestety Polacy są zbyt bojaźliwi aby porwać się na coś takiego. Wiadomo bowiem kto musiałby oddać pieniądze i kto musiaŁby wylądować za kratkami, lub uciekać.
  • to jest właśnie potrzebne Polsce !!
    to co zrobili i robią Islandczycy jest cudem wręcz. Apeluje do wszystkich o nagłaśnianie tego gdzie tylko można. To droga nie tylko dla Grecji, Włoch to droga do wolności dla NAS wszystkich. Wolności którą można osiągnąc pokojowo. oczywiście rozwiązanie to jest śmiertelnym zagrożeniem dla wszystkich układów uwikłanych w systemowe zniewolenie społeczeństw. Tych są setki tysiące...ale przeciwko milionom, nie mają najmniejszych szans.
    W mediach bedacych czescia systemu zniewolenia i propagandy z oczywistych względów tego nie powiedzą. Najwięksi światowi terroryści też nie zdecydują się na siłowe rozwiązanie przeciw Islandii, bo to zwróciłoby uwagę całego świata na to co się tam dzieje... a tego się te bandy skorumpowanych pseudo elit , boją panicznie. Boże chroń Islandię !!
  • Tych Islandczyków jest może ze 400 tys.
    i nie boją się.
    Bo też i nie ma czego się bać.
  • @All
    Myślę, że nie doszłoby do tej rewolucji, gdyby Islandia była częścią kontynentalnej Europy i członkiem UE. Tzw. system nie dopuściłby do tego.

    Islandia to mały kraj, gdzieś na peryferiach, daleko od kontynentu, poza UE, posiadający niespełna 312 tys. mieszkańców, bez strategicznych bogactw naturalnych. Tzw. europejskie elity przegapiły islandzką rewolucję lub ją po prostu zignorowały.

    Islandię ratuje przede wszystkim to, że jako wyspa gdzieś na Oceanie Atlantyckim jest odizolowana od Europy. Gdyby taka rewolucja odbyła się np. w Polsce to mielibyśmy drugi stan wojenny, zablokowane konta bankowe skutkujące brakiem środków do życia, interwencję "bratnich krajów", nie wyłączając zamachów terrorystycznych, mających na celu sprowadzenie niepokornego narodu do parteru.

    W przypadku Islandii tzw. system może sobie pozwolić na medialne przemilczenie tego "incydentu", licząc na to, że islandzka rewolucja nie rozleje się na inne kraje Europy.

    Na uwagę zasługuje fakt, że Polacy stanowią na Islandii największą mniejszość narodową...
  • @
    przeciez "powazne kraje" maja przygotowane plany do wyjscia ze strefy euro i powrotu do pieniadza narodowego. Gdyby tak nie bylo nie bylyby powaznymi krajami. mowila o tym pani Merkel, ale nie zabezpieczylem i nie moge znalezc i sie powolac. Oczywiscie ze jest to najlepsze rozwiazanie na likwidacje wlasnych dlugow dla Niemiec. Pod warunkiem, ze najpierw wieksza czesc "dlugow" zaplaci bankom zagranicznym Polska i inne mniejsze kraje.
  • No to róbmy tak jak w Islandii,
    ale Islandia jest w innych warunkach geopolitycznych. Może się udać ?
  • Do rozesłania, zamieszczenia na forach:
    [b]Dlaczego: [/b]


    http://www.imagic.pl/files//24301/./M.IN.%20POLSKIE%20DROGI....png


    [b]Dla nich zyski, a dla Was koszty, długi... [/b]
    PKB jest tym wyższy w gospodarkach prokonsumpcyjnych, im bardziej się zadłuży, a im wyższy jest PKB, tym bardziej można się zadłużać...
    GOSPODARKI PROKONSUMPCYJNE OPIERAJĄ SIĘ NA DŁUGACH zaciąganych przez rządzących, firmy, obywateli, a następnie pieniądze te, dzięki konsumpcjonizmowi (odpowiednik narkomanii), trafiają do finansistów, bankierów, fabrykantów, kooperujących z nimi mediów i polityków, a produkty, które b. szybko stają się śmieciami, trafiają na wysypiska! A taka produkcja, konsumpcja jest związana także z rabunkiem surowców mineralnych i innych zasobów, skażaniem, truciem, degradacją środowiska, zagładą przyrody, życia na ziemi!
    Za coś takiego należy się szubienica, a nie bogactwo, prestiż, podziw!


    http://www.imagic.pl/files//24301/./PKB%21...%20GDZIE%20LADUJA%20PIENIADZE.png

    [b]PKB zwiększają także kreowane.../wirtualne, dodrukowywane pieniądze. [/b]
    W skrajnym przypadku, dany kraj może mieć najwyższy PKB w dziejach świata, mimo nie wyprodukowania ani jednego bochenka chleba, za to dzięki zrobieniu milionów ekskluzywnych (pozłacanych, wysadzanych diamentami) trumien...

    [b] Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.

    Pieniądze czy pożytek?[/b]
    Przecież nie powinno chodzić o przekazywanie sobie pieniędzy, pod pretekstem zaspokajania - wyimaginowanych, wmawianych - potrzeb, o gromadzenie pieniędzy, tylko należy zaspokajać, w sposób całościowo przemyślany, przegotowany, realizowany, racjonalnie zasadne potrzeby, osiągać pozytywne efekty!


    Jan Kochanowski (1530-1584 r.): [b]"Polak nowe przysłowie sobie kupi - przed szkodą i po szkodzie głupi"...[/b]
    Ciekawe, czy przez kolejne 5 wieków dalej będzie to aktualne...
    PS
    [b]Na co pozwalacie, tak macie (ich kilkuset, Nas miliony).[/b]
    [b]Tak jest ze wszystkim:[/b] ZASTANA SYTUACJA JEST JEDYNIE SŁUSZNA/KONSTRUKTYWIZM/ZMIANY SĄ ANORMALNE, ZŁE!...

    [b]Każdy ma jakieś objawy autodestrukcji, psychopatii[/b]
    Kluczem jest to, by się POZYTYWNIE PRZEMÓC - bo człowiek potrafi programować swój umysł, a potem jest coraz łatwiej działać, bo to się utrwala (wszystko co odbieramy, o czym, jak myślmy, z kim się zadajemy, co robimy nas kształtuje).


    [b]Nie ma, poza destrukcyjną dyktaturą, równie nieefektywnego systemu jak system, w którym to masy mają wpływ na podejmowane decyzje, czego dowodem jest lawinowo rosnąca ilość i skala problemów... [/b]

    TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII
    http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=12


    [b]POWSZECHNIE I WSZECHSTRONNIE NIENORMALNY ŚWIAT!
    Mimo, iż EWIDENTNIE tworzą problemy, zwiększają ich skalę, zastępują je następnymi, to twierdzą, że je rozwiązują, zmniejszają, im zapobiegają. A tego ofiary są w takim stanie, że nie rozpoznają rzeczywistości, czy też nie są zdolne temu przeciwdziałać. [/b]
    W tym mają mse negatywne sprzężenia zwrotne, wzajemne wspieranie się w destrukcji między finansistami, bankierami, fabrykantami, politykami, mediami, czyli odbywa się, wszechstronnie, selekcja negatywna (ludzie anormalni, szkodliwi, źli, są traktowani jako normalni, pożyteczni, dobrzy, a normalni, pożyteczni, dobrzy, jako anormalni, szkodliwi, źli (bo ich działalność jest sprzeczna z interesami tych pierwszych)), wszechstronnie wartościowanie negatywne (RZECZYWISTE dobro jest złe, a PRAWDZIWE zło jest dobre). Nawet jeśli ktoś z tych osobników chce coś zmienić, to tylko w ramach istniejących, jedynie słusznych, zgodnie z tym co mu wpojono, co jest powszechnie uważane za słuszne, warunków... Wywiązuje się więc, wszechstronnie, błędne koło...
    Dlaczego? Wyjaśniłem to wszechstronnie i wielokrotnie (ogólnie i w skrócie przypomnę: wszelka działalność nie ma na celu przynosić korzyści ogółowi, tylko korzyści, zyski wąskim grupom: finansistom, bankierom, fabrykantom, kooperującym z nimi politykom, właścicielom i pracownikom mediów. Chodzi też oto, by szkodzić, pogrążać konkurencję, zapobiegać konstruktywizmowi, zaspokajać swoje anormalne, aspołeczne, antyludzkie potrzeby szkodzenia. A skąd się biorą ludzie nienormalni, szkodliwi, źli w nienormalnym świecie? – Są w nim rodzeni i tworzeni! Bo postępowanie normalne, m.in. w tym względzie, czyli wręcz przeciwne uważane jest jako... (już wiecie)).

    Przedstawiłem także konstruktywną alternatywę (a zajmuje się tym od 2000 roku).
    Sam tego nie zrealizuję. Wybór należy do Was.


    [b]„Kiedy prawo jest w konflikcie ze sprawiedliwością, wypowiedzenie posłuszeństwa prawu staje się obywatelskim obowiązkiem.”

    01.05.2010 r.
    KONIEC wszechstronnej selekcji negatywnej, tworzenia problemów, zastępowania ich innymi, postępowania absurdalnego, na odwrót; szkodzenia, pogrążania, realizowania zagłady; UTOPII/POSTULUJĘ WPROWADZENIE RACJONALNEGO USTROJU SPOŁECZNO-POLITYCZNO-GOSPODARCZEGO
    Trzecie podejście: 01.05.2012 r. o godz. 12.00 pod Sejmem (na ul. Wiejskiej)

    Musimy osiągnąć normalność na świecie (nie ma innej alternatywy/nie ma większego obowiązku dla świadomych istot. Nie ma innego celu dla mojego istnienia)!!!
    System, w którym podejmuje się decyzje niepodważalne: logiczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, czyli także dalekowzroczne, a więc po całościowej analizie, takim wnioskowaniu, tego wykazaniu jest NIEPODWAŻALNY! [/b]


    http://obnie.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2271:emisja-pieniadza&catid=114:banki-finanse-patologie&Itemid=27
    Wszystkie rządy muszą borykać się z powracającym problemem: władza zawsze przyciąga osobowości patologiczne. To nie sama władza deprawuje, lecz stanowi magnes dla podatnych na deprawację. Tacy ludzie mają skłonności do upajania się przemocą. Szybko staje się ona ich nałogiem.


    http://zamach.nowyekran.pl/post/37291,zawiadomienie-o-przestepstwie
    Polacy muszą przejąć kontrolę nad środkami masowego przekazu, zanim zaczną walczyć o władzę polityczną nad Polską. Bez tego skuteczna walka nie jest możliwa. Trzeba to zrozumieć, jak też i to, że do walki potrzeba mężczyzn.

    WYBRANE KOMENTARZE:

    Kluczem jest władza w Polsce.
    Mając stery rządzenia wpływamy na pracę mediów, policji, służb, etc.
    Dlatego celem pierwszym i nadrzędnym jest wygranie wyborów, innej drogi nie ma. Wyjścia alternatywne kończą się źle, jak widać po wczorajszym marszu. Organizujmy struktury ogólnopolskie, czas nagli.
    Bibrus 12.11.2011 13:57:24
    [Wygranie wyborów jest nierealne, m.in. z powodu opanowanych mediów przez dotychczas rządzących destruktorów (P. życzy sobie „zostać”: faszystą czy komunistą, a może anarchistą, oszołomem, aferzystą, czubem, agentem, itd... A może jakiś wypadeczek: własny bądź kogoś z rodziny... Oczywiście może też być samobójstwo, jak ktoś woli... Wstawiano by tam prowokatorów, organizowano afery, każdy będzie chciał, by realizowano jego jedynie słuszną utopię, a więc nie byłoby zgody, jedności. Itd.)! – red.]

    Odwrotnie.
    Najpierw władza, a potem wybory!!!
    Tylko Władza Narodu da gwarancję uczciwych wyborów.
    Krzysztof Cierpisz 12.11.2011 14:11:28
    [Otóż to! – red.]

    Do czynu!
    Trzeba zacząć powoływać narodowe organizacje ocalenia państwa i ochrony społeczeństwa przed dalszym zagrożeniem.

    Tak czy owak, należy zrobić wszystko, aby przystąpić do czynu. 30 lat gadania po próżnicy wystarczy. Do czynu!
    Naród musi powstać i zacząć zakładać własne porządki, trzeba być przygotowanym na użycie siły. Im szybciej tym lepiej – mniejsze straty
    Krzysztof Cierpisz 12.11.2011 14:23:12
    [Pierwsze konstruktywne działanie siłowe: na początek - celem zakończenia ogłupiania, propagandy, intelektualnego pogrążania widzów/społeczeństwa/obywateli/Polaków, za to by ich uświadamiać, zyskać ich świadome, uzasadnione, odpowiedzialne poparcie - trzeba odzyskać dla społeczeństwa telewizję publiczną, którą utrzymujemy z naszych pieniędzy, i której misją winno być służenie społeczeństwu (a nie na jego szkodę)! W tym celu trzeba ogłosić zgromadzenie ludowe/narodowe, podczas którego należy wyłonić skład ludowego zarządu TVP. Po siłowym odzyskaniu siedziby TVP, należy obsadzić stanowiska wybranymi, kompetentnymi ludźmi, poinformować Polaków o zaistniałej sytuacji, wyższej konieczności takich działań, ogłosić, iż TVP jest od teraz niezależną, misyjną stacją służącą społeczeństwu, interesom państwa polskiego, że będą emitowane rzetelne materiały, że nowy zarząd, pracownicy są otwarci na konstruktywną współpracę, pozytywne inicjatywy, w tym takie tematy, materiały, «zapraszamy do współpracy», i wyemitować materiały o rzeczywistej sytuacji w naszym kraju, stanie naszego państwa, w tym kto, jak i do czego doprowadził, oraz przedstawić konstruktywne, a z zmilczane dotychczas alternatywy. Czyli najpierw trzeba te materiały przygotować. – red.]



    www.o2.pl / www.sfora.pl | Poniedziałek 21.11.2011, 13:51 ostatnia aktualizacja: 35 minut temu
    [b]WŁOSI CHCĄ POZWAĆ BERLUSCONIEGO. ZA ZRUJNOWANIE KRAJU
    Już zbierają podpisy. [/b]
    Berlusconi nie zrobił nic, by zapobiec kryzysowi we Włoszech. Co więcej, jeszcze go pogłębił doprowadzając kraj i finanse obywateli do ruiny. Dlatego powinien za to stanąć przed sądem - twierdzą pomysłodawcy zbiorowego pozwu przeciwko byłemu premierowi Włoch.
    Na ten pomysł wpadli dziennikarze Radia Popolare z Mediolanu. Redakcja już zebrała pod wnioskiem pięć tys. podpisów. Akcję popierają również lewicowy dziennik "Il fatto quotidiano" oraz czasopismo "Valori".
    Rząd Berlusconiego podjął masę fatalnych decyzji. Przez samo tylko zlikwidowanie podatku od nieruchomości w 2008 roku włoski budżet traci rocznie 3,5 miliarda euro - mówi redaktor naczelny "Valori" Andrea di Stefano.
    Petycja podpisana przez mediolańczyków trafi teraz do Najwyższej Izby Kontroli, która ma we Włoszech status sądu. Jeśli Izba pozytywnie zaopiniuje wniosek, zostanie on skierowany do sądu cywilnego. | BB

    www.onet.pl |17.11.2011 r., 01:33 RZ / PAP
    [b]KUWEJT: OPOZYCJA DOMAGA SIĘ DYMISJI PREMIERA
    Tysiące demonstrantów wtargnęło do budynku parlamentu Kuwejtu po tym jak policja rozproszyła wiec, którego uczestnicy domagali się dymisji premiera - poinformowały źródła opozycyjne. Wznoszono również hasła domagające się rozwiązania parlamentu. [/b]
    Demonstranci wtargnęli na salę obrad, gdzie odśpiewali hymn narodowy, po czym opuścili budynek.
    Wcześniej policja zaatakowała uczestników wiecu zwołanym na apel opozycji przed parlamentem, na którym domagano się ustąpienia premiera szejka Nasira Muhammada as-Sabaha. Policja uniemożliwiła demonstrantom przemarsz pod siedzibę szefa rządu. Według świadków, 5 osób zostało rannych.
    Opozycja domaga się ustąpienia premiera i rozwiązania parlamentu, po ujawnieniu przez media afery korupcyjnej. Prorządowi deputowani mieli otrzymać łapówki sięgające setek milionów dolarów.
    Od marca br. w Kuwejcie dochodzi do powtarzających się i coraz silniejszych protestów opozycji.
    71-letni szejk Nasir Muhammad as-Sabah objął stanowisko premiera w lutym 2006 r. Opozycja trzykrotnie wnosiła wobec niego w parlamencie wniosek o wotum nieufności, ale za każdym razem był on odrzucany. | Autor: RZ Źródła: PAP

    www.nowyekran.pl / http://poloniae.nowyekran.pl/post/42722,amnesty-international-wezwala-kraje-afrykanskie-do-aresztowania-bylego-prezydenta-usa-george-a-w-busha | 03.12.2011 | Gawronski Info
    Gawronski Rafzen - Wielokrotnie atakowany, więziony, szykanowany, prześladowany, dyskryminowany i pomawiany za to, że jestem Polakiem w Polsce. Publikacje utajniane; salon24 lub portale z publikacjami atakowane przez urzędowych hakerów: RadioPomost, AferyPrawa, Wordp
    [b]AMNESTY INTERNATIONAL WEZWAŁA KRAJE AFRYKAŃSKIE DO ARESZTOWANIA BYŁEGO PREZYDENTA USA GEORGE'A W. BUSHA.
    Według zespołu prawa międzynarodowego, afrykańskie kraje mają obowiązek aresztować G. Busha.
    Amnesty International wezwała kraje afrykańskie do aresztowania byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych George W. Bush podczas jego wizyty na kontynencie w tym miesiącu. [/b]
    "Prawo międzynarodowe wymaga, aby nie było bezpiecznej przystani dla osób odpowiedzialnych za tortury. Etiopia, Tanzania i Zambia muszą wykorzystać tę okazję do wypełnienia swoich zobowiązań i zakończyć okres bezkarności George W. Busha, który do tej pory cieszył się z niej"-oświadczył starszy doradca prawny dla Amnesty International, Matt Pollard.
    Według zespołu prawa międzynarodowego, afrykańskie kraje mają obowiązek aresztować Busha i oddać wymiarowi sprawiedliwości za rolę w zbrodniach wojennych, wg. Reuters.
    Pobyt Busha w Afryce ma na celu podnoszenie świadomości na temat raka szyjki macicy i piersi, a także HIV / AIDS.
    W zeszłym miesiącu, Kuala Lumpur War Trybunał Karny uznał G. Busha i byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony Blaira za winnych popełnienia zbrodni przeciwko ludzkości podczas wojny w Iraku.
    Na początku tego roku, Bush odwołał podróż do Szwajcarii z powodu obawy przed aresztowaniem w związku z domniemaniem torturowania więźniów przetrzymywanych w zagranicznych bazach wojskowych, także na terenie Polski.
    Prezydent od 2001 do 2009, Bush zezwolił na korzystanie z waterboarding, jak również innych technik przesłuchań, które są uważane za tortury przez organizacje praw człowieka. | www.rafzen.wordpress.com


    [b]Powszechnie niezrozumiałe OCZYWISTOŚCI. [/b]
    To, co przynosi szkody, przyczynia się do zła jest - co oczywiste dla osób o normalnie pracującym umyśle - złe. To, co przynosi korzyści, przyczynia się do dobra jest - co oczywiste dla osób o normalnie pracującym umyśle - dobre.
    Wniosek: skoro jest powszechnie i pod każdym względem nienormalnie, źle, tzn. że postępuje się nienormalnie, źle, w tym nazywa sprawy na odwrót.
    PS
    Przeludnienie oznacza PRZELUDNIENIE, osoby nieużyteczne są NIEUŻYTECZNE (przewlekle chore, upośledzone, zniedołężniałe), a zatem co najmniej biernie szkodliwe, bo za każdą sekundę ich egzystencji płaci się m.in. pieniędzmi/długami, zdrowiem, rabunkiem, niszczeniem surowców i innych zasobów, w tym ich skażaniem, zagładą przyrody!!! A przecież są jeszcze osobniki czynnie szkodliwe. A mimo to, i jedni i drudzy są utrzymywani przez społeczeństwo kosztem wszystkich, wszystkiego...!!! Skoro ich usunięcie przyniesie same korzyści, tzn. że JEST TO DOBRE (nie odwrotnie)!


    [b]PODSTAWOWĄ SPRAWĄ JEST WŁAŚCIWA INWESTYCJA, RESZTA TO EFEKT POZYTYWNEJ LAWINY.
    Masy są takie, jakimi je, bezpośrednio, pośrednio, ukształtowano. Ludzie świadomi są tacy, jakimi ich ukształtowali ludzie świadomi. Ludzie wybitni są tacy, jaki sami się ukształtowali.
    Kluczową przyczyną niepowodzeń w konstruktywizmie jest nie branie w nim udziału...
    Za to do destrukcji jest zawsze więcej chętnych niż potrzeba![/b]
    (Piszę o tym od 2000 r., i robię to na wiele sposobów, bezskutecznie (na moim przykładzie: wpłaty w ciągu 11 lat mojej pracy wyniosły (w 8. roku): 100 zł, wsparcie medialne = 0, chęć współpracy z czyjekolwiek, w tym polityków, biznesmenów, mediów, strony = 0...))
    [b]Dlaczego jest od zawsze, wszechstronnie źle?[/b] Dlatego, że nie ma jak być, nie opłaca się być konstruktywnym.../dlatego, że opłaca się być osobą destrukcyjną (...)/czyli dlatego, że, od zawsze, wszechstronnie, jest na odwrót (...)...
    [b]Co zrobić, by było normalnie, coraz lepiej, dobrze?[/b] Wspieraj, w tym finansowo, umożliwiaj im działanie, zachęcaj, nagradzaj (a nie uniemożliwiaj, zniechęcaj, odstraszaj) tych, którzy potrafią to zrealizować, a zniechęcaj, karz za szkodzenie osobników, którzy doprowadzili, i to kontynuują, do złej sytuacji (więc nie postępuj absurdalnie, na odwrót, utopijnie)!
    Działania mają być nie populistyczne, krótkowzroczne, utopijne, tylko całościowo przeanalizowane, przygotowane, racjonalne, skuteczne!
    PS
    Proszę odstawić trującą telewizję, radio i sekciarzy. A w tego mse stosować zdrową, pozytywnie kształtującą, konstruktywną alternatywę:
    - http://www.wolnyswiat.pl
    - http://www.pzepr.pl
    - http://www.racjonalnyrzad.pl

    POŻYTECZNA, NIEEKSPLOATUJĄCA PRACA, SYSTEM BEZPIENIĘŻNY
    http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=212


    www.nowyekran.pl / http://swiatmediow.nowyekran.pl/post/29714,jak-olac-mainstreamowe-media | 10.10.2011 12:10
    [b]W Polsce telewizora nie ma już 700 tys. domostw[/b] - informuje Rzeczpospolita powołując się na badania TGI przeprowadzane przez MillwardBrown SMG/KRC. Osoby te nie posiadają telewizora świadomie bądź, jeśli posiadają - nie włączają. Inna firma badająca oglądalność stacji telewizyjnych - Nielsen Audience Measurement - podaje, że w Polsce już 3,4 proc. z 14 mln gospodarstw domowych nie posiada odbiorników telewizyjnych.

    Jedną z przyczyn jest [b]upowszechniający się dostęp do szybkiego internetu[/b] i coraz większe przyzwyczajenie Polaków do tego medium. Badani stwierdzają m.in., że w sieci szybciej znajdują informacje które szukają, zamiast czekać aż wyemituje je telewizja (m.in. prognozę pogody). Druga grupę stanowią osoby, które [b]nie chcą by telewizja dyktowała im co mają oglądać[/b] w wolnym czasie.

    [A tak przy okazji. Kilka razy odsłuchiwałem z internetu nagranie jakiegoś programu TV, i za każdym razem słychać coś takiego:”…yyy ta sytuacja yyyy w końcu musi yyy się yyy wyjaśnić yyy W którymś momencie yyy dało się odczuć yyy że atmosfera yyy…” Jak czegoś takiego można słuchać? Kto zatrudnia takich ludzi do prowadzenia programów?! – red.]


    http://www.imagic.pl/files//24301/./RACJONALNY%20SWIAT.png



    [b]JAKBY KTOŚ POKŁADAŁ JAKĄKOLWIEK W KIMKOLWIEK - POZA MNĄ - NADZIEJĘ... [/b]
    Wysłałem tą propozycję m.in. niemal wszystkim mieniących się mianem niezależnych portali redakcjom.
    0 (poza jedną zdawkową) odpowiedzi (tak samo ma się sytuacja, z tym, że im wysyłałem materiały, propozycje wielokrotnie przez wiele lat, z kilkunastoma redakcjami związanych z tematyką pism, portali (Wprost, Polityka, Newsweek, Angora, itd., Wp.pl, Interia.pl, Onet.pl, O2.pl, itd.) i setkami posłów kilku kadencji)...
    Ze strony czytelników/Polaków/obywateli, współmieszkańców Ziemi 0 jakiegokolwiek (poza jedną 100 zł wpłatą) wsparcia od 2000 r...


    Warszawa 30.09.2011 r.

    [b]Połączone siły celem AKTYWNEJ, samodzielnej, KONSTRUKTYWNEJ działalności/zdelegalizowanie destruktorów /sformowanie racjonalnego rządu?

    DO: [/b]
    www.lepszapolska.com
    www.netysci.mixxt.pl
    www.demokracjabezposrednia.pl
    www.projektpi.pl
    www.ndpk.pl

    www.ruchwig.pl
    www.polskawalczaca.com
    www.solidarni2010.pl
    www.nowyekran.pl
    www.obywateledosenatu.pl

    www.rossakiewicz.pl/demokracja/w_strone_DF.html
    http://freepl.info/
    http://www.panstwo.net/
    www.gazetapolska.pl
    www.niezalezna.pl


    [A dalej przedstawiłem materiały, zamieściłem linki do moich portali, plików z materiałami.]


    [b]Tak, jak jest DIAMETRALNA różnica między: [/b]
    - tzw. leczeniem (by krótkowzrocznie, egoistycznie, destrukcyjnie na tym zarabiać, dzięki temu robić karierę, prosperować, i jeszcze uchodzić za eksperta, fachowca, dobroczyńcę) a wyleczeniem,
    - zajmowaniem się rozwiązywaniem (by krótkowzrocznie, egoistycznie, destrukcyjnie na tym zarabiać, dzięki temu robić karierę, prosperować, i jeszcze uchodzić za eksperta, fachowca, dobroczyńcę) a rozwiązaniem problemów, ich zapobieganiu,
    tak jest DIAMETRALNA różnica między zajmowaniem się obalaniem (by krótkowzrocznie, egoistycznie, destrukcyjnie na tym zarabiać, dzięki temu robić karierę, prosperować, i jeszcze uchodzić za eksperta, fachowca, dobroczyńcę), a OBALENIEM destrukcyjnej dyktatury. Ale i w tym wypadku będzie DIAMETRALNA różnica między zastąpieniem jej kolejną utopią, a rządami ludzi POZYTYWNIE wyselekcjowanymi pod względem ODPOWIEDNIEGO, najwyższego potencjału, którzy podejmują decyzje po całościowej, w tym dalekowzrocznej, a więc i dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznej analizie, a działania przeprowadzają po całościowym przygotowaniu.
    Tacy ludzie przyciągaliby też osoby wybitne, a dyskwalifikowali osobniki destrukcyjne (stąd są temu przeciwni – więc by dalej prosperować wpajają swoi ofiarom, że czynią dla nich dobrze (więc temu przeciwni chcą dla ludu źle...), że są najkompetentniejsi, postępują jedynie słusznie, że nie ma lepszych rozwiązań, lepszego systemu...).
    PS
    Długi prywatne, firm, państwowe rosną? Rosną!
    Ceny rosną? Rosną!
    Bieda rośnie? Rośnie!
    Majątki bogaczy rosną? Rosną!
    Zarobki parlamentarzystów rosną? Rosną!
    Zawartość CO2 w atmosferze rośnie? Rośnie!
    Globalna temperatura rośnie? Rośnie!
    Liczba wyciętych lasów rośnie? Rośnie!
    Liczba i siła huraganów rośnie? Rośnie!
    Liczba i natężenie susz rośnie? Rośnie!
    Pustynnienie gleby rośnie? Rośnie!
    Liczba topniejących lodowców rośnie? Rośnie!
    Poziom wody w akwenach morskich rośnie? Rośnie!
    Koszty zmian klimatycznych rosą? Rosną!
    Liczba ludzi rośnie? Rośnie!
    Liczba śmieci rośnie? Rośnie!
    Zanieczyszczenie, degradacja środowiska rośnie? Rośnie!
    Liczba głodujących i umierających ludzi rośnie? Rośnie!
    Liczba zarażonych rośnie? Rośnie!
    Ilość chorób rośnie? Rośnie!
    Liczba chorych rośnie? Rośnie!
    Coraz bardziej chora i głupia młodzież rośnie? Rośnie!
    Degeneracja naszego gatunku rośnie? Rośnie!
    Liczba m.in. samochodowych wypadków i ich śmiertelnych i kalekich ofiar rośnie? Rośnie!
    Liczba emerytów i rencistów rośnie? Rośnie!
    Wydatki na emerytów i rencistów rosną? Rosną!
    Wydatki na urzędników rosną? Rosną!
    Wyczerpywanie surowców rośnie? Rośnie!
    Ilość reklam rośnie? Rośnie!
    Zagłada życia rośnie? Rośnie!
    Ilość problemów i problemy rosną? Rosną!!
    WSZYSTKO ROŚNIE!!!

    [b]No to jakie wnioski? [/b]


    [b]PODSTAWOWYM PROBLEMEM W KOMUNIKACJI MIĘDZY TZW. MASAMI A OSOBAMI WYBITNYMI[/b] jest to, że masy kierują się emocjami, a osoby wybitne racjonalnym rozumowaniem. A więc masy m.in. krótkowzrocznym egoizmem, a osoby wybitne całościowym, w tym dalekowzrocznym, analizowaniem, planowaniem, co jest, dla większości niezrozumiałą, niepojętą abstrakcją. Masy kierują się wiarą m.in. w powszechne oceny, osądy, w przekaz medialny, w polityków, w specjalistów od religijności (i zawsze mają rację (nie uczą na błędach*)...). Osoby wybitne kierują się naukową, rzetelną wiedzą, posługują się analityczną dedukcją, polegają na sprawdzaniu informacji (a mimo to zakładają, że czasami mogą zostać wprowadzeni w błąd, mogą się mylić).
    * Wyciągają powierzchowne wnioski. Jeśli np. przegrają pieniądze w kasynie, to uznają, że grali nie w to, co powinni, mieli „zły” dzień, a nie, że granie daje skrajnie mało prawdopodobną szansę zarabiania pieniędzy, za to b. prawdopodobne jest stracenie pieniędzy. Jeśli są pogrążani przez kolejne ekipy polityków, to uznają, że trzeba zagłosować na innych z tego grona, a nie, że wadliwy jest cały system, a w tego efekcie i jego beneficjenci. A zatem należy wprowadzić rozwiązania zapobiegające szkodzeniu, a stymulujące konstruktywizm. Itp.

    [b]SŁOWA-KLUCZE DO KIEROWANIA... [/b]
    Osoba o okaleczonej proreligijnie psychice, tak wypaczonym umyśle zwróci taką, pozytywną/negatywną, uwagę jak jej zakodowano na słowa-klucze do ich psychiki-umysłów, np.: „w Chrystusie, dzieciątko, męki pańskie, krwawiące serce Chrystusa, katolicka, jedyna, prawda, prawdziwy Polak, patriota to katolik, modliłem/am się, obrona krzyża, JPII”, „szatan, zło, ateizm, pustka, walka z Kościołem, wiarą, krzyżem, antypolskość”.

    Osoba o wpojonym konsumpcjonizmie, zwróci pozytywną uwagę na teksty, gdzie będzie się zachęcać do jak największego i jak najszybszego rabowania i przerabiania surowców i innych zasobów na śmieci (skazania, trucia, niszczenia, wydatków/zadłużania). A negatywną uwagę na stanowiących zagrożenie dla takiego postępowania.

    Więc wystarczy odpowiednia kombinacja słów, a kieruje się takimi osobami jak... baranami.


    [b]O TZW. RELIGIJNOŚCI...
    Aby umysł pracował prawidłowo,[/b] to musi otrzymywać, w sposób normalny, odpowiednie informacje. A by się rozwijać, to dodatkowo wartościowe nowe informacje (m.in. działalność religijna nie spełnia żadnego z tych warunków).

    Niemal każde zdanie na temat religii wypowiedziane przez jej ofiary to absurd, nonsens, sprzeczność z jej założeniami.

    Religijność jest także wymówką od aktywności, odpowiedzialności za siebie, innych (osoby świadomie czy nieświadomie destrukcyjne, psychopatyczne czują się i są przez takie osoby traktowane, jako usprawiedliwione za swoją bierność, a za proreligijną i w imię religijności destrukcję postrzegane są pozytywnie...).
    Religijność jest także pretekstem do dzielenia ludzi, nie ze względu na ich obiektywną wartość, pozytywny wkład, potencjał, tylko według stopnia proreligijnego wypaczenia swojej psychiki, takiego stanu umysłu, tzn., nim ktoś jest w gorszym stanie, a więc nie jest zdolny do konstruktywnej działalności, za to nim bardziej jest proreligijnie i w imię religijności destrukcyjny, to tym pozytywniej jest postrzegany i traktowany...

    Celem racjonalistów jest konstruktywizm. Jeśli religijność, Kościół katolicki zapewniałyby konstruktywność, to dzięki temu, wspólnie realizowalibyśmy pozytywne cele. Ponieważ religijność, Kościół katolicki niosą destrukcję, to staramy się zminimalizować ten negatywny wpływ. My się, innych bronimy przed działalnością kleru, to on walczy z wiedzą, nauką, niszczy potencjał ludzi, uzależnia, wyzyskuje, pogrąża! My wręcz przeciwnie.

    Pamiętajcie: Antyklerykalizm to obrona - WALKA - przed-, z KLERYKALIZMEM, czyli zawłaszczaniem państwa, podporządkowywaniem społeczeństwa, jego kosztem, dla własnych (i pomocnych w tym celu klerykałów) korzyści!

    Religijność instytucjonalna jest sprzeczna z Biblią, tym co głosił Jezus. Więc obowiązkiem prawdziwie wierzącego chrześcijanina jest demistyfikacja tej antybiblijnej organizacji, przed nią ostrzeganie, pomaganie jej ofiarom poprzez ich uświadamianie, bo ich stan, prosperita kleru wynika z niewiedzy ich ofiar, bezwzględności beneficjentów klerykalizmu, czyli kleru i ich pomagierów.

    Chrystus: „Nie miejcie w trzosach swoich złota ani srebra, ani miedzi. Ani torby podróżnej, ani dwu sukien, ani sandałów, ani laski.” Itp... Jego ideałem była religijność wewnętrzna, obywająca się bez pośrednictwa instytucji i hierarchii kapłańskiej.

    A co do „walki z Bogiem”. To jeszcze gorzej jak walczyć zapałką ze słońcem. Więc proszę się o swoje bóstwo nie obawiać... (oczywiście w religijnej konwencji)

    Podobnie ma się sytuacja z walką z wiarą, Kościołem, krzyżem – co to, wszechwiedzące, wszechmocne, nieomylne bóstwo nie potrafiłoby, gdyby chciało, obronić >„”< swojej wiary, swojego Kościoła, krzyża. A skoro nie broni (a przecież podobno codziennie każe, nagradza tysiące ludzi), to oznacza, że to nie ma z nim nic wspólnego. Więc jakim prawem się mu sprzeciwiają omylni ludzie (co to, lepiej od niego wiedzą co należy robić/codziennie przekonują o jego działalności, wszechwiedzy, wszechmocy, nieomylności, zawierzają mu wszystko, a tu taka sprzeczność)...

    Więc jakby nie patrzeć, racjonalnie czy religijnie, nie ma powodów do obaw.

    Itd., itp., itp., itd...


    Co do emocjonalnej krytyki racjonalizmu, konstruktywnych inicjatyw, takiej stygmatyzacji osób konstruktywnych, promowania religijności, zachęcania do modlenia się, itp. To za część tej destrukcji odpowiadają naganiacze, za profity, zawodowi destruktorzy odwodzący od analizowania ważnych dla Polaków spraw, działań na rzecz Narodu, konstruktywizmu, wynajdujący zajęcia dla swych ofiar (np. by się zajmowali obroną wiary, Kościoła, krzyża, opłacaniem, popieraniem obdarowywania nieruchomościami, gruntami kleru), osoby niezrównoważone psychicznie, psychopatyczne.


    „Fakty i Mity” nr 13, 05.04.2007 r. BANKIERZY PANA BOGA
    KOŚCIÓŁ UBOGICH
    Finanse polskiego kat. Kościoła nie podlegają żadnej kontroli
    społecznej bądź państwowej i są najpilniej strzeżoną
    tajemnicą. W państwie demokratycznym jest to absolutnie
    niedopuszczalne.
    Nie sposób ułożyć równania, które pozwalałoby
    uzyskać w miarę precyzyjny
    wynik, bo zbyt wielka jest liczba niewiadomych.
    „To setki strumieni pieniężnych, które
    w jednych miejscach się łączą, a w innych
    rozgałęziają, tworząc skomplikowaną sieć transferów”
    – zauważa profesor Michał Pietrzak,
    wybitny znawca problematyki wyznaniowej.
    (...)
    Od 1990 r. do chwili obecnej kościelnym
    osobom prawnym przekazano nieruchomości
    o łącznej powierzchni 97 tys. 123 ha. Ponadto
    kościelno-rządowe komisje regulacyjne zwróciły
    i przekazały na własność nieruchomości,
    również rolne, o łącznej powierzchni 57 tys.
    633 ha. Wśród tych nieruchomości 701 to nieruchomości
    zabudowane” – ujawnił Sejmowi
    w kwietniu 2005 r. Tadeusz Matusiak, ówczesny
    podsekretarz stanu w Ministerstwie
    Spraw Wewnętrznych i Administracji.


    Szacuje się, iż równowartość tego, co katolicka organizacja religijna (kor) rocznie wyłudza od państwa - czyli okrężną drogą od nas - sięga 5 mld zł(!), a do tego trzeba dodać bezpośrednie wyłudzenia - od... swoich ofiar - szacowane na ponad 3 mld zł rocznie! GUS podaje , iż 60% (23 mln.) społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln. w skrajnej nędzy). [Chrystus: „Nie miejcie w trzosach swoich złota ani srebra, ani miedzi. Ani torby podróżnej, ani dwu sukien, ani sandałów, ani laski.” Itp... Jego ideałem była religijność wewnętrzna, obywająca się bez pośrednictwa instytucji i hierarchii kapłańskiej.]
    Działalność kor nie ma podstaw w Biblii, a postępowanie państwa wobec tej org. w Konstytucji.
    Wielu z państwa zastanawia się: dlaczego członkowie kor nie zaprzestają oszukiwania i wyzyskiwania ludzi. A ilu z was by zrezygnowało – gdyby pewnego (pięknego... ) dnia ludzie zaczęli do was przychodzić, całować po rękach i dawać pieniądze (bo np. ktoś zrobił kawał i dał ogłoszenie, że chronicie przed kosmitami i zapewniacie dobre z nimi układy), policja zadeklarowałaby ochronę, gdyby ktoś wam przeszkadzał w ratowaniu ludzkości???...
    Ofiary kor twierdzą , iż pieniądze dają tej org. dobrowolnie... – ależ oczywiście, że tak, podobnie jak inni uzależnieni dobrowolnie... płacą za narkotyki, tn, alkohol!
    „To nie oni wam, tylko wy im, jesteście potrzebni”

    Wzrost pozycji Kościoła i księdza zawsze dowodzi, że będzie nędza (Mikołaj Rej w XVI w.)...


    „Tak mi/nam dopomóż Bóg”...

    Wiedza drogą do mądrości, mądrość drogą do normalności, normalność drogą do szczęścia.

    „FAKTY I MITY” nr 47, 29.11.2007 r. LISTY
    [b]NIE DOPOMÓGŁ[/b]
    Kiedy ci, co ostatnio odeszli z wysokich stanowisk państwowych (premier, wiceprzewodniczący, ministrowie, posłowie), składali przysięgę, obejmując te stanowiska, dodawali zdanie: „Tak mi dopomóż Bóg”. Żadnemu z nich Bóg nie pomógł, mimo że chodzili do kościołów, klękali, całowali księży po rękach i przekazywali Kościołowi ogromne państwowe pieniądze. Odeszli szybko i w niesławie. (...)
    R.S., Konin

    [Latali do Watykanu, obradowali w Sejmie w obecności krzyża, modlili się w sejmowej kapliczce, nosili ze sobą biblię, itd. - red.]


    Czy kiedykolwiek, komukolwiek, jakiekolwiek - NAPRAWDĘ - bóstwo w czymkolwiek pomogło... Więc, czy powoływacze mają religijne, moralne, racjonalne prawo, powód do powoływania się na bzdury...; kierowania się nimi...; odwodzić ludzi od samodzielności, myślenia, pełnego działania; konstruktywizmu...; ogłupiać; pogrążać ludzi?!

    RELIGIJNE OGŁUPIANIE, UZALEŻNIANIE I WYKORZYSTYWANIE (powodujące, że ofiary zawierzają nie własnej inwencji, inwestycjom, przedsiębiorczości, pomysłowości, pracy - własnym siłom - tylko w płacenie org. religijnym, modłom, bóstwom! Generuje to też mnóstwo innych problemów, których pokrótce nie sposób opisać. Niech miarą tego będzie fakt, iż najbiedniejsze i obarczone największą przestępczością kraje, to kraje religijne. Stany Zjednoczone są najbardziej zadłużonym państwem świata (...)).

    W normalnej sytuacji priorytetem jest wykorzystywanie możliwie jak największego potencjału intelektualnego, twórczego społeczeństwa (czyli m.in. nie podporządkowywanie się organizacjom religijnym, wypaczonym ideologiom, utopiom).


    „FAKTY I MITY” nr 26, 03.07.2008 r.: [b]Z licznych sondaży przeprowadzonych wśród pensjonariuszy zakładów karnych w RParafialnej wynika, że są to w 99,9 procentach katolicy. [/b]
    [Dziękujemy Ci nieomylny Ojcze Święty, Nauczycielu ludzkości, moralny Autorytecie, duchowy Przywódco itp., itd.; Kościołowi za umoralnianie społeczeństwa; politykom, państwowym urzędnikom itp. za pasienie naszymi pieniędzmi pasterzy; środkom przekazu za szerzenie katolickiej ideologii; itp. (Unia Europejska, Świat, oprócz podziwu, chyba pękają z zazdrości...) – red.]

    „FAKTY I MITY” nr 25, 06.2008 r. ŻYCIE PO RELIGII
    [b]CO DLA IDIOTÓW? [/b]
    (...) im bardziej człowiek jest inteligentny, tym mniej wierzący. (...) wśród członków elitarnego Royal Society zaledwie 3,5 proc. uczonych wierzy w Boga, podczas gdy brytyjska średnia to 68,5 proc. wierzących. Podobnie jest w USA, gdzie zaledwie 7 proc. członków Amerykańskiej Narodowej Akademii Nauk to ludzie wierzący. (...)
    Marek Krak


    * „FAKTY I MITY” nr 15, 19.04.2007 r.: [b]Według sondażu przeprowadzonego przez „Newsweek”, zaledwie 18,6 proc. polskich katolików zna dziesięć przykazań Bożych. [/b]
    I co z tego? Ważne, że większość daje na tacę i kocha papieża.

    „FAKTY I MITY” nr 30, 02.08.2007 r.: [b]Na 90 procent katolików tylko ok. 2 procent zna katolickie credo i prawdy własnej wiary. [/b]

    www.o2.pl / www. sfora.pl | 1 źródło Wtorek [28.09.2010, 19:22]
    [b]WIERZĄCY NIE MAJĄ POJĘCIA O RELIGII. TO ŚLEPA WIARA
    Więcej wiedzą ateiści i agnostycy. [/b]
    Chcesz się czegoś dowiedzieć o religii, to porozmawiaj z ateistą - taki wniosek wynika z ostatnich badań przeprowadzonych przez Pew Research Center. Luki w wiedzy wśród niektórych wierzących nadają nowe znaczenie terminowi "ślepa wiara" - komentuje latimes.com.
    Przykład? Większość ankietowanych protestantów nie potrafiło wskazać Marcina Lutra jako siły napędowej reformacji protestanckiej.
    Katolicy? Nie byli lepsi. 4 na 10 nie potrafiło odpowiedzieć na pytania dotyczące jednej z najważniejszych ceremonii podczas mszy: błędnie twierdzili, że chleb i wino symbolizują jedynie ciało i krew Jezusa Chrystusa...
    Ateiści i agnostycy z reguły odpowiadali na pytania bezbłędnie...
    Skąd ta wiedza na tematy religijne u osób niewierzących lub wątpiących w istnienie Boga?
    Amerykańscy ateiści i agnostycy wyrośli w religijnej tradycji, często zrezygnowali z wiary świadomie, po wielu latach badań i dociekań - komentuje wyniki badań Alan Cooperman, dyrektor badań w Pew Research Center.
    Dodatkowo, jak twierdzi Cooperman, większość z nich to wykształceni ludzie, którzy uważają, że "wypada wiedzieć".
    Co jednak ciekawe, wykształceni ateiści i agnostycy pokonali w wiedzy na temat wiary także wykształconych wierzących... | WB

    [A odnośnie wiary w demokrację, to podobnie kompetentni są wyborcy... - red.]

    "FAKTY I MITY" nr 31, 09.09.2007 r.: Niemal 72 procent respondentów CBOS opowiada się za nauką religii w szkołach publicznych. Żadnej religii w szkole nie życzy sobie 24 procent Polaków (4 proc. nie ma zdania). Komentatorzy mediów nie kryli zdumienia: „Aż tak wysoki odsetek?!”.
    Odpowiadamy: Oto przykład klerykalnej manipulacji! Otóż nikt nie dodał, że – według tego samiutkiego sondażu – 57 procent spośród rzeczonych 72 proc. chce, aby w szkole na tzw. religii uczyć o... różnych religiach i wyznaniach. Wyraźnie zaznaczyli, że nie chcą religii katolickiej, tylko religioznawstwa! W kraju, gdzie 92,2 proc. obywateli deklaruje się jako katolicy, zaledwie 20 procent godzi się na własną religię w szkole! To świadczy o totalnej porażce Kościoła, którą usłużne media przekuły w zwycięstwo.

    Były ksiądz, a obecnie redaktor naczelny tygodnika „Fakty i Mity” szacuje, iż [b]co najmniej 90% członków kor to byli wierzący, bądź od początku biznesmeni. [/b]


    NIKT NIE MA PRAWA CZYNIĆ (również wtedy, gdy jemu ją uczyniono) KRZYWDY, stawać na drodze do rozwoju, doskonalenia!
    Wspierajmy to, co NAPRAWDĘ przynosi, może przynieść korzyści
    Nikt nie ma prawa ogłupiać, wypaczać umysł, uzależniać, okaleczać czyjejś psychiki; szkodzić; obniżać potencjał; pogrążać! [/b]
    Dążmy do tego, by ludzie byli zdrowi, normalni, świadomi, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczni, wybitni, a więc zdolni do samodzielnego całościowego analizowania, wnioskowania, czyli dzięki temu mądrzy, a w efekcie dobrzy (ogłupieni, zmanipulowani, o zaśmieconych, zatrutych umysłach, okaleczeni psychicznie, obłąkani, nienormalni, np. na tle religijnym NIGDY - co dowodzi i logika i praktyka - tacy nie będą)!

    Zamiast niewiedzy, zatruwania umysłu, uszkadzania psychiki NAUKA, WIEDZA, zamiast instynktu stadnego ROZSĄDEK, zamiast bierności KONSTRUKTYWIZM, zamiast dawania złego przykładu DOBRY PRZYKŁAD; rozwój, współpraca.
    PS
    Proszę się RZETELNIE zastanowić czy religijność, modły przyniosły, mogą przynieść korzyści – historia już tysiące razy przez tysiące lat dała nam na to DOBITNĄ odpowiedź... Ale ludzie o proreligijnie wypaczonym umyśle, okaleczani psychicznie NIE PRZYJMUJĄ tego do wiadomości...


    [b]System polityczny będzie skuteczny jedynie wtedy,[/b] gdy nie będzie się opierał na wierze w niego, a tylko na skutecznych rozwiązaniach (więc jeśli ktoś w wywodach zawiera komunikaty w rodzaju: „Wierzę w demokrację, w ludzi... Dzięki wierze w Boga”, to można sobie darować dalszy ciąg...).

    ----------------------------------------------

    Forum rządowo-ludowe
    http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/

    ----------------------------------------------

    [b] „Kto chce, szuka sposobu, kto nie - powodu.”[/b]
  • Jak by ktoś chciał kierować się głosem większości...
    Frank Herbert „Diuna”: Świadomość zwierzęcia nie sięga poza daną chwilę ani idei, że jego ofiary mogą wyginąć...zwierzę niszczy, nie tworzy... jego popędy trzymają się progu doznań zmysłowych i unikają percepcji...

    www.o2.pl / www.sfora.pl | Czwartek 16.06.2011, 19:22
    SEKS Z NEANDERTARCZYKIEM OCALIŁ HOMO SAPIENS
    Najnowsze ustalenia
    Dzieci jaskiniowców i homo sapiens były genetycznie zabezpieczone przed chorobami, które zabiłyby ludzkie pokolenie rodziców.
    Homo Ssapiens nigdy nie podbiłby Ziemi, gdyby nie rozmnażał się przez związki ze stojącym niżej w rozwoju neandertalczykiem - donosi "The New Scientist".
    Blisko 50 proc. genów odpowiedzialnych za układ odpornościowy współczesnych Europejczyków pochodzi od niższych ewolucyjnie człowiekowatych. W przypadku Chin liczba ta wzrasta do 72 proc. Resztę stanowią geny homo sapiens, którzy wyszli z Afryki.
    Wiadomo np. że mieli oni intymne kontakty z żyjącym 41 tys. lat temu na terenach współczesnej Syberii człowiekiem z jaskini Denisowa. Właśnie odkryto, że homo sapiens miał z tego związku duży zysk ewolucyjny - dodaje pismo.
    Dowiedziono tego na Uniwersytecie Stanforda badając różnice w ludzkim antygenie leukocytowym (HLA), podstawie mechanizmów obronnych organizmu człowieka.
    U homo sapiens opuszczających Afrykę był on uboższy niż u tych, którzy zasiedlali Eurazję.
    Gdy dotarł do nich homo sapiens, "Denisowianie" i neandertalczycy żyli poza Afryką już od 200 tys. lat i ich organizmy przystosowały się do lokalnych chorób. Mieszane potomstwo zachowywało wygląd i inteligencję homo sapiens, ale wzmacniało swój układ odpornościowy - tłumaczy "The New Scientist". | JS

    [Może to także tłumaczyć w znacznym stopniu, proporcjonalnie do profilu genetycznego, psychopatię, debilstwo. – red.]


    „WPROST” nr 6, 13.02.2005 r.
    WYPALILI AUSTRALIĘ?
    To ludzie sprawili, że środkowa część kontynentu australijskiego jest pustynią. Badania uczonych z University of Colorado wskazują, że gdy przed 50 tys. lat do Australii dotarli pierwsi osadnicy, szybko wyginęło tam wiele dużych zwierząt (m.in. 19 gatunków torbaczy, siedmiometrowe jaszczurki oraz żółwie wielkości małego samochodu) i roślin. Wykopaliska wskazują, że osadnicy używali ognia do polowań, oczyszczania ścieżek i pól uprawnych czy wysyłania sygnałów. „Systematyczne wypalanie roślinności doprowadziło do zmian klimatycznych na kontynencie” – mówi prowadzący badania prof. Gifford Miller. Dziś w środkowej Australii spada trzy razy mniej deszczu niż na jej wybrzeżach. | (JAS)

    "NEWSWEEK" nr 4, 30.01.2005 r.: A co do wpływu człowieka na biosferę - to nie jest kwestia ostatnich dziesięcioleci. W obu Amerykach, w Australii i na wszystkich wyspach Oceanu Światowego pierwszy kontakt człowieka z fauną zakończył się wybiciem ponad 80 proc. gatunków wielkich ssaków i ptaków. To był tzw. overkill, wielkie zabijanie. W Ameryce miało to miejsce 11 tysięcy lat temu. W Australii jeszcze dawniej, 40 tysięcy lat temu (tam jeszcze doszły pożary lasów, które do końca zmieniły kontynent w wielką pustynię). Ostatnie ptaki moa na Nowej Zelandii wybito przed kilkuset laty, podobnie wielkie lemury na Madagaskarze.
    Rozmawiał Filip Łobodziński


    Kolejny przykład to mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej, którzy w ciągu kilkuset lat praktycznie doszczętnie wytrzebili zwierzęta, rośliny, w tym wycięli wszystkie drzewa, i, w efekcie, zostali kanibalami, zjadaczami skorupiaków, itp... Czy też współprzyczyniły się do tego, bądź stało się to za sprawą przywiezionych beztrosko (trudno by je na łodziach nie zauważyć, tym bardziej, że musiały coś jeść, a więc robiły też kupy) czy świadomie bezmyślnie szczurów. Nie potrafiono się też zmobilizować by je wytrzebić.


    Trzeba jeszcze podkreślić, że w wszystkich opisanych powyżej i wielu innych sytuacjach miał mse masowy kanibalizm i masowa śmierć głodowa...


    http://info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/zatruta+woda
    W BRĄZIE I BURSZTYNACH
    Zdaniem prof. J. Czebreszuka była to pierwsza na współczesnych ziemiach polskich struktura protopaństwowa. Z osadą mogą być związane położone 7 km dalej imponujących rozmiarów kurhany w Łękach Małych. Byli tam prawdopodobnie pochowani lokalni władcy, bo znaleziono przy nich tzw. berła sztyletowe - osadzone w brązowej rękojeści sztylety z metalu, być może insygnia władzy.

    Na terenie grodu odkryto najstarszy w Polsce, unikalny, kompletny warsztat metalurgiczny do przerobu brązu. Lokalni rządcy musieli być niezłymi organizatorami, skoro potrafili nakłonić mieszkańców do wielkiego wysiłku: przekopania głębokiej na cztery metry fosy, ścięcia tysięcy dębów i postawienia palisady wokół osady.

    Co ich wygnało?
    Pod koniec epoki brązu, ok. 1600 roku p.n.e. gród niespodziewanie podupadł i został opuszczony. Dlaczego? - Intensywnie rozwijająca się osada przeżyła coś w rodzaju katastrofy ekologicznej - tłumaczy Czebreszuk. - Zbyt intensywnie eksploatowano okoliczne zasoby naturalne. Mimo stosowania naturalnych nawozów ziemia stała się jałowa, brakowało drzew. Wiele wskazuje na to, że krajobraz wokół grodu zmienił się nie do poznania, wokół rozszerzała się pusta, ogołocona z drzew i wyższej roślinności równina.

    Mieszkańcy zaczęli odczuwać skutki tej rabunkowej gospodarki - uważa Czebreszuk. Zdaniem dr Jutty Kneisel z Uniwersytetu w Kilonii, która bada pozostałości domów zachowanych dzięki ochronnej warstwie torfu, zdegradowane zostało także przylegające do osady jezioro. - Paleobiolodzy odkryli tu pozostałości sinic, które rozwijają się w zanieczyszczonej wodzie, nie była ona zdatna do picia - mówi Jutta Kneisel.
    Źródło: Gazeta Wyborcza

    [No, ale za to było dużo msc tzw. pracy, mieli wysoki PKB... – red.]




    Kto kierował powyżej opisanymi ludźmi...; do czego to doprowadziło...
    Kto dalej kieruje ludźmi...; do czego to prowadzi...
    Kto powinien - od zawsze - kierować ludźmi?; jak by się nam żyło?
    PS
    Co jakiś czas nachodzi mnie refleksja: ile bym zdziałał w czasach, gdy nie było Internetu...; ile dni bym żył w średniowieczu... (jak ABSOLUTNIE BARDZO masy ludzkie, mordujący mnie byliby przekonani o słuszności swojego czynu...).
  • Działania wyłącznie po ich całościowym - pozytywnym - uzasadnieniu
    PRAWO NADRZĘDNE – jest to prawo ponad wszystkie inne, które w razie potrzeby podporządkowuje się, w dalszym etapie, temu PIERWSZEMU!; jest to kierowanie się Najwyższe Dobrem; działanie dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, dalekowzroczne, mające na celu RZECZYWISTE dobro WARTOŚCIOWYCH, a więc z punku widzenia NORMALNEGO społeczeństwa, biorąc pod uwagę stan środowiska, zasobów, możliwości ekosystemów, ISTNIEŃ, w tym naszych potomków; a więc jest to dbanie o jak najwyższą jakość m.in. naszego gatunku, o środowisko, o zasoby, o przyrodę.

    GŁOS NADRZĘDNY – jest to głos osoby wybitnej, a więc dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznej, dalekowzrocznej, podejmującej decyzje po całościowej analizie, takim wnioskowaniu. Taki głos można podważyć wyłącznie merytorycznie (wówczas taka osoba traci status osoby wybitnej)!


    Ja zajmuję się opisywaniem rzeczywistości, większość innych przedstawia o niej, wpojone, naśladowane, aprobowane, aktualne/jedynie słuszne, wyobrażenie, jej interpretację (osoby nie myślące, a więc nierozumiejące, nie wnioskujące, nie posługują się rozumem, a więc nie opierają się w ocenach na analizie, czyli logicznym wnioskowaniu, faktach, rzeczywistości, tylko na wizerunku, deklaracjach, obiegowych, ocenach, kierują emocjami, głosem większości, naśladownictwem (instynktem stadnym))...

    RACJONALIZM – jest to logiczne, rozumowe analizowanie danych (przyjmowanie do wiadomości i wykorzystywanie wyników badań, doświadczeń), dedukowanie, wyciąganie wniosków, rozsądne, przemyślane postępowanie; to chłodna, na ludzką miarę, logika (często inspirowana intuicją – wyćwiczonego w wyciąganiu trafnych wniosków umysłu)(a więc wolna od absurdalnych dogmatów, uprzedzeń, stadnych presji); dogłębna, dalekowzroczna (stąd dla pozostałych niezrozumiała, niepojęta...) etyka mająca na celu w maksymalnie szerokim aspekcie, a więc obejmującym całą przestrzeń i w dalekiej perspektywie czasowej, dobro wszelkich istnień (z zachowaniem rozsądku).
    Jest to więc też zdolność do wyprowadzania w sposób obiektywny, niezależny, czyli rzeczywistej (ponad emocjonalnej, kulturowej itp.), hierarchii ważności, wartości, i konsekwentne do tego postępowanie.

    Czy politycy są od występowania w mediach, gadania, robienia dobrego wrażenie, czy od konstruktywnego działania, osiągania pozytywnych efektów, co powinno mówić samo za się?
    OCENIAJCIE WEDŁUG EFEKTÓW, a nie na podstawie zajmowanego stanowiska, jak ktoś często występuje w mediach, jest cytowany (czyli za sprawą czego ktoś jest popularny – osiągniętych, rzeczywiście, czyli po całościowej ocenie, pozytywnych efektach, czy tylko dzięki aktorskim występom, -mediom*)(poznasz psychopatę, debila; kanalię po efektach działań jego)!
    *Czy np. projekty ustaw przygotowuje się, a same ustawy uchwala w studiu telewizyjnym, radiowym... Czy dyskusje przed widzami, słuchaczami, z samego założenia, mogą być szczere... Czy politycy nie mają gdzie dyskutować, pracować... Czy zajmując się występami, angażując w to, programując na to, umysł, poświęcając na to czas, inwencję, energię, tzw. polityk staje się kompetentniejszy (a przecież nim więcej występuje, to masom się zdaje, że tym bardziej jest kompetentny, a nie odwrotnie)...

    Jedna z pułapek myślowych w systemie utopijnym, czyli gdzie wszystko jest na odwrót: jeśli ktoś jest na ważnym stanowisku, albo/i występuje w mediach, ma dużo pieniędzy, tzn. że jest autorytetem, a więc wie, potrafi więcej, ma rację... A, analogicznie, jeśli ktoś nie jest na ważnym stanowisku, albo nie występuje w mediach, ma mało pieniędzy, tzn., że nie jest autorytetem, a więc nie wie, nie potrafi więcej, nie ma racji...

    Czym się różni myślenie racjonalne od emocjonalnego (stadnego) na jednym przykładzie:
    Racjonalne: nie obchodzi mnie jaką ktoś zajmuje pozycję, co inni o nim sądzą, co deklaruje, na co się powołuje, tylko co robi, do czego się przyczynia, co osiąga.
    Emocjonalne (stadne): nie obchodzi mnie (nie zastanawiam się) co ktoś robi, do czego się przyczynia, tylko jaką ma pozycję w hierarchii, co inni o nim sądzą, co deklaruje, na co się powołuje.
    Jakie są konsekwencje myślenia, postępowania, emocjonalnego (stadnego). Otóż wykorzystujący to zjawisko, co też właśnie umożliwia wykorzystywanie, najpierw przygotowują odpowiednią, emocjonalną, argumentację swoich poczynań, tak by się podobała, a następnie robią co chcą (i to jest m.in. demokracja)...
    PS1
    Jeżeli np. wyczerpywanie surowców, ograbianie z nich przyszłych pokoleń, zatruwanie przyrody, skażanie środowiska, trucie ludzi, degenerowanie naszego gatunku, przyczynianie się do chorób, m.in. ogromnych wydatków na tzw... lecznictwo, śmierci, zagłada życia na Ziemi, zadłużanie, niewyobrażalne bogacenie się bezwzględnie egoistycznych, krótkowzrocznych jednostek kosztem niemal wszystkich, wszystkiego, w tym przyszłości, przyczynianie do nędzy, śmierci z głodu, ogłupianie, manipulowanie, wykorzystywanie ciemnych mas, destrukcyjne dyktatury (...) itp. – nazywa się, odpowiednio: demokracją, czyli współrządzeniem wszystkich obywateli (formalnie przez swych przedstawicieli), wolnością gospodarczą, konkurencją, rozwojem cywilizacyjnym, zapobieganiem nędzy, poszanowaniem życia, elementarnym prawem do posiadania własnego potomstwa, troską, walką z, niezależnym, niezawinionym od rządzących, kryzysem, tworzeniem msc pracy, itp., to wszystko w porządku...
    Jeżeli racjonalne - rozsądne, całościowo przemyślane, dalekowzroczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne - propozycje nazywa się: selekcją, eutanazją, redukcją przeludnienia, ekonomią racjonalną, konstruktywną (m.in. wbrew egoistycznym i krótkowzrocznym interesom kast; RZECZYWISTĄ próbę ratowania istnień na Ziemi) dyktaturą (obecna - WSZECHSTRONNIE DESTRUKCYJNA - biznesowo-partyjno-medialna dyktatura, zwana demokracją jest - jak widać - dobra...) – to już źle...
  • @Redaktor1966
    myli się Pan wychodząc z założenia , że wiara w Boga to młyn na wodę speców od manipulacji i ogłupiania. Jakkolwiek mądre i słuszne wnioski by nie napisać...z wieloma albo z prawie wszystkimi się tutaj zgadzam, to jednak najważniejszego Pan nie rozumie. Ludzi nie dzielimy tylko na tych co wierzą w Boga lub nie wierzą. Jest jeszcze garstka, wcale nie mała, ale jednak garstka, która po prostu wie , że Bóg istnieje. I zgadzam się że cokolwiek się wydarzy nie ma to najmniejszego znaczenia tu na Ziemii...jest jednak pewien problem. Ci co wiedzą...mają obowiązek dawać świadectwo...takie jest ich zadanie, by uświadomić i ratować w ten sposób jak najwięcej ludzkich dusz. I jeszcze jedno , zgadzam się że trzeba działać na rzecz dobra. Każdy kto to robi, nie ważne czy wierzy czy nie, będzie zbawiony...definicji dobra , nie trzeba na szczęście nikomu podawać, instynktownie , każdy człowiek wie co jest dobre a co złe...każdy człowiek ma bowiem sumienie, które jest zwierciadłem duszy...))
  • @robinsoncrusoe
    "Jest jeszcze garstka, wcale nie mała, ale jednak garstka, która po prostu wie , że Bóg istnieje. I zgadzam się że cokolwiek się wydarzy nie ma to najmniejszego znaczenia tu na Ziemii...jest jednak pewien problem. Ci co wiedzą...mają obowiązek dawać świadectwo...takie jest ich zadanie, by uświadomić i ratować w ten sposób jak najwięcej ludzkich dusz."
    Tą kwestię/religijności proszę przerobić (przeczytać ze zrozumieniem więcej razy). Powodzenia.
    PS
    Jak tu > < pojawi się kropka za sprawą bóstwa, to się nawrócę... - WYZYWAM WSZYSTKIE BÓSTWA NA SPRAWDZIAN: DAJCIE ŚWIADECTWO PRAWDZIE O WASZYM ISTNIENIU!!!
    Nie ma kropki!!! To nie ma gadania o CIĘŻKICH, POGRĄŻAJĄCYCH GŁUPOTACH!!! KROPKA/. - Jestem potężniejszy od wszystkich bóstw, bo ja potrafiłem postawić kropkę, a one NIE!!!
  • @robinsoncrusoe
    "I jeszcze jedno , zgadzam się że trzeba działać na rzecz dobra. Każdy kto to robi, nie ważne czy wierzy czy nie, będzie zbawiony...definicji dobra , nie trzeba na szczęście nikomu podawać, instynktownie , każdy człowiek wie co jest dobre a co złe...każdy człowiek ma bowiem sumienie, które jest zwierciadłem duszy...))"

    Niestety pojęcie dobra jest różne, np.:


    Sytuacja jednostek, społeczeństw, państw, cywilizacji, ludzkości, jest wprost proporcjonalna do tworzonego, w tym genetycznego, wykorzystywanego, potencjału...

    Nie można dopuszczać do sytuacji, że osoby o wysokich walorach, pozytywnym potencjale są niszczone, np. w pracy, msu zamieszkania, przez osobniki o niskich walorach, negatywnym potencjale, że ich potencjał jest marnowany.

    MŁODZIEŻ NIE SŁUCHA, NIE SZANUJE RODZICÓW, DOROSŁYCH, SPOŁECZEŃSTWA, PAŃSTWA, JEST ZDEMORALIZOWANA, W TYM EGOISTYCZNA, BEZMYŚLNA, ITP...
    A za co mają dziękować, szanować, kogo mają podziwiać, co naśladować… – co jej codziennie i niemal wszędzie się pokazuje, czego uczy/czego nie uczy... – czego nie przedstawia…
    Za rodzenie chorych, niedorozwiniętych, upośledzonych, debilnych, psychopatycznych dzieci do leczenia, utrzymywania na rencie, w więzieniach...; za to że są chore, podatne na nałogi, czyli degeneractwo, upośledzone, brzydkie, głupie...; za zarażanie, poprzez powszechne eksponowanie, nałogami, niezdrowym odżywianiem, trybem życia; degeneractwem...; za wszechstronną selekcję negatywną...; za rabunek, marnowanie minerałów i innych zasobów..., za skażanie, trucie...; za długi...; za codzienne i niemal wszędzie stresowanie, demoralizowanie, wypaczanie umysłów, uszkadzanie psychiki tzw. reklamami (wpajanie konsumpcjonizmu), powtarzactwem...; za zwiększanie wielkości i ilości problemów/za nierozwiązywanie problemów...; za to, że jest coraz gorzej...; za nierozumienie nawet elementarnych spraw, kierowanie się emocjami, krótkowzrocznym egoizmem...; za nie przejmowanie się nikim ani niczym…; za wybieranie do rządzenia psychopatów, debili; kanalii/zmilczanie, marginalizowanie ludzi wybitnych...; za realizowanie utopii...; za zagładę...

    Każde dziecko musi mieć prawo do/obowiązkiem ludzi, społeczeństw, państw, musi być zapewnienie, by każde zakwalifikowane do startu w dalszy etap życia dziecko było zdrowe, z predyspozycjami do tego by być mądre, dobre, oraz ładne; o dużym, pozytywnym potencjale, wysokich walorach » z pełnymi szansami na wartościowe, udane, szczęśliwe życie/nikt nie może mieć prawa skazywać ludzi, osób z ich otoczenia, społeczeństw, państw na cierpienia, problemy, straty, regres, destrukcję »» społeczeństwo słusznie winno oczekiwać pozytywnego wkładu od swoich członków »»» rozsądnym oczekiwaniem państwa są pozytywne relacje z obywatelami, konstruktywna współpraca; oczywistym oczekiwaniem obywateli jest, by państwo postępowało, działało mądrze, odpowiedzialnie, a więc by podejmowaniem decyzji zajmowały się osoby kompetentne, czyli o możliwie wysokim, najwyższym pozytywnym potencjale.

    Jaki poziom osiągnęła cywilizacja, gdy m.in. kształceniem, rządzeniem, biznesem, leczeniem, przekazem informacji zajmują się m.in. pdk...; krótkowzroczni, bezwzględni egoiści, utopiści...
    PS1
    Gdy spraw tak istotnych, kluczowych, osobników tak szkodliwych, nie nazywa się zgodnie z RZECZYWISTOŚCIĄ (czyli się przemilcza, dezorientuje, wprowadza w błąd, kłamie, oszukuje, manipuluje)...
    PS2
    TAK, macie się wstydzić, bać, takich osobników rodzić, kształtować, tak postępować, takimi być, takich osobników słuchać, wybierać, takim osobnikom pozwalać na działanie, w tym m.in. publiczne wypowiedzi, rządzenie!

    Umysły normalne domagają się normalności, a nienormalne nienormalności... Obecnie normalność jest traktowana jako nienormalność, a nienormalność jako normalność...
    GŁÓWNYM PROBLEMEM LUDZKOŚCI, i to od zarania dziejów, JEST AWERSJA* DO, bezpośrednio, pośrednio, USUWANIA OSOBNIKÓW, ICH GENÓW*, PSYCHOPATYCZNYCH, DEBILNYCH, CHORYCH, ZARAŻAJĄCYCH, UPOŚLEDZONYCH, UŁOMNYCH, BRZYDKICH; DESTRUKCYJNYCH, BEZPOŚREDNIO, POŚREDNIO SZKODLIWYCH, STĄD TO ONI, bezpośrednio, pośrednio, świadomie, nieświadomie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, jawnie, niejawnie, NISZCZENIEM, ELIMINOWANIEM POZOSTAŁYCH SIĘ ZAJMOWALI I ZAJMUJĄ...
    Stąd tak powszechna jest psychopatia, debilstwo; manipulowanie, ogłupianie, stresowanie, nękanie, dręczenie; uszkadzanie psychiki, wypaczanie umysłów, demoralizowanie, degenerowanie, wykorzystywanie; uszkadzanie genów; stąd jest tylu przestępców, kreatur, nałogowców; degeneratów, ludzi chorych, głupich, brzydkich, ma mse prokreacyjna i do pełnienia ważnych stanowisk selekcja negatywna; postępuje się absurdalnie, na odwrót; realizuje utopie; stąd ma mse szkodzenie, pogrążanie, niszczenie, zagłada, a więc jest tyle problemów, są takie straty!!! A w efekcie jest tyle cierpienia, nieszczęść, tragedii, potworności, plag, wojen długów, biedy!!!
    Więc, biorąc pod uwagę tego skutki i pozytywną alternatywę, czy to jest mądre, dobre, dalekowzroczne...
    * Wcześniej zawdzięczaliśmy ją katolickiej org. religijnej, ostatnio jeszcze z powodu skojarzeń z Hitlerem, Stalinem...
    * Więc te geny są, w najprzeróżniejszych kombinacjach, stężeniach, wymieszane, krążą w naszej populacji (znaczna część nawet skrajnie chorych psychicznie, fizycznie uprawia seks (część nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, o tym nie wie...)... Trzeba też dodać, że największą część zoofilii, kaprofilii, nekrofilii również stanowią osobniki upośledzone psychicznie, niedorozwinięte, chore umysłowo, upośledzone, chore fizycznie, brzydkie, debilne, a część z nich uprawia seks także z ludźmi, i w inny sposób również wprowadzają odzwierzęce choroby do naszej populacji! Zarażają też zarazkami (już...) typowo odludzkimi, w tym wenerycznymi! Również największą część nikotynowych, alkoholowych, narkotykowych, żywieniowych, lekowych itp., m.in. uszkadzających geny degeneratów, w tym zarażających tym innych, stanowią takie właśnie osobniki)!
    PS1
    Osobniki za to współodpowiedzialne uchodzą za »dobroczyńców«... A domagający się tego zakończenia nazywa się: „faszystami, ludobójcami (Hitler, Stalin*)”... Czyli, jak zwykle, na odwrót...
    * Przecież Hitlera, Stalina i inne kreatury i ich popleczników zawdzięczamy właśnie m.in. „dobroczyńcom”, czyli jest to m.in. efekt braku pozytywnej selekcji do prokreacji, skutki nie usuwania osobników, ich genów, chorych, patologicznych, a więc degenerowania naszej populacji...; wszechstronnego pogrążania nas!
    PS2
    Czy skorzystaliby P. z oferty firmy montującej komputery z uszkodzonych, wadliwych części, instalującej uszkodzone, wadliwe, szkodliwe oprogramowanie... Jak funkcjonowałaby ta firma (jak musiałby postępować jej właściciel, by móc rozprowadzać, sprzedawać swoje produkty)... Jakie byłyby skutki używania takich komputerów, programów (co miałoby wpływ m.in. na »działanie« pozostałych komputerów, programów, maszyn, urządzeń, sprzętów; firm, instytucji, banków, szpitali, policji, sądów, mediów, szkół, uczelni itp., itd.)... Co sądziliby P. o właścicielu tej firmy, w dodatku twierdzącym, że postępuje dobrze, ma rację, a tych, którzy domagaliby się, by wykorzystywał wyłącznie dobre części i programy, uważałby za ludzi nienormalnych, złych... Co sądziliby P. o rządzie, który by dotował, wspierał taką działalność...
    PS3
    Podobnie ma się sytuacja z demokracją w alternatywie dla ustroju/postępowania racjonalnego, obecną polityką, tzw. działalnością gospodarczą, tzw. lecznictwem, tzw. działalnością dobroczynną, tzw. edukacją, tzw. religijnością...
    PS4
    Skoro postępowanie racjonalne, a więc zgodne z Prawami Natury/ekologii, ekonomii jest złe, to proszę wskazać chociaż jedną z tego niekorzyść!
    Skoro przeciwstawianie się Prawom Natury/ekologii, ekonomii jest dobre, to proszę wskazać chociaż jedną z tego korzyść...

    www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa 23.11.2011, 07:39 ostatnia aktualizacja: 23.11.2011, 9:02
    NIEMCY GWAŁCĄ BEZBRONNE KALEKI. SZOKUJĄCY RAPORT
    Dramat chorych kobiet.
    Niemal połowa fizycznie upośledzonych kobiet w Niemczech była seksualnie wykorzystana, także psychicznie i fizycznie torturowana - donosi thelocal.de.
    Raport naukowców z uniwersytetu w Bielefeld został ogłoszony przez minister ds. rodziny, Kristinę Schröder. Kobiety zdrowe ofiarami podobnych praktyk padają dwa razy rzadziej.
    Wśród upośledzonych kobiet żyjących w domach opieki liczba zgwałconych wzrosła w ostatnim czasie o jedną trzecią (z 10 do ponad 30 proc.).
    Aż trzy na cztery kobiety upośledzone fizycznie doświadczyły molestowania seksualnego zanim osiągnęły pełnoletność, 60 proc. jest torturowanych psychicznie - dodaje serwis. | JS

    www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa 09.11.2011, 21:22
    LEKARZE PRZERAŻENI. TU CO TRZECI FACET UPRAWIA SEKS ZE ZWIERZĘTAMI
    Ich ofiarami padają nawet kury.
    Aż 35 proc. mężczyzn z dziewiczych terenów Brazylii przyznaje się do uprawiania seksu ze zwierzętami. Są to krowy, klacze, świnie, a nawet kury.
    To szokujące wyniki badań urologów, którzy sprawdzali dlaczego w tych regionach tak wielu mężczyzn choruje na raka prącia - donosi "The Daily Mail".
    Naukowcy odkryli, że wśród zoofilów ryzyko wystąpienia tego nowotworu jest dwa razy wyższe. Brazylijscy mężczyźni uprawiający seks z zwierzętami częściej zapadają też na choroby przenoszone drogą płciową.
    Przerażające jest to, że 21 proc. zoofilów przyznaje, że stosuje te praktyki dłużej niż 5 lat. Część uprawia seks ze zwierzętami nawet codziennie - mówi dr Stjnio de Cassio Zequi, urolog z Sao Paulo.
    Dodaje, że takie kontakty powodują mikro-urazy w tkankach prącia, a wydzieliny zwierząt są toksyczne dla ludzi. | AJ

    [To ma mse na całym świecie, bez wyjątku. Jedyna różnica jest w skali. – red.]

    "ANGORA" nr 11, 12.03.2006 r.
    W. Brytania „THE TIMES” 27.02.06. Cena 0,40 GBP
    Jedenaście z dwunastu najgroźniejszych czynników bioterrorystycznych pochodzi od zwierząt
    NOWA PLAGA LUDZKOŚCI
    Co najmniej jeden nowy patogen przełamuje każdego roku barierę międzygatunkową, narażając ludzi na kontakt z nowymi chorobami, wcześniej groźnymi wyłącznie dla zwierząt.
    Pierwsza próba skatalogowania nowych bakterii i wirusów zdolnych do zakażania ludzi wykazała 38 patogenów, które pojawiły się w ostatnich 25 latach. Trzy czwarte z nich, w tym HIV, ptasia grypa, SARS i nowy wariant choroby Creutzfeldta-Jakoba początkowo były chorobami wyłącznie zwierzęcymi. Projekt, który nadzorował dr Mark Woolhouse z Uniwersytetu w Edynburgu, pozwolił na identyfikację 1400 patogenów szkodliwych dla ludzi, z których co najmniej 800 przekroczyło wcześniej barierę międzygatunkową. Nie jest jasne, czy współcześnie zwiększa się liczba zwierzęcych chorób
    groźnych dla ludzi. Dr Woolhouse uważa jednak, że nie jest możliwe, by wcześniej w historii ludzie byli narażeni na kontakt z porównywalnie dużą liczbą nowych patogenów. Zmiany w naszym zachowaniu, w tym jedzenie mięsa dzikich zwierząt, intensywnagospodarka rolna, łatwość podróżowania na duże odległości oraz globalne ocieplenie, mogły w dużym
    stopniu przyczynić się do rozprzestrzenienia wśród ludzi niebezpiecznych zwierzęcych drobnoustrojów.
    – Obserwowane obecnie zwiększenie liczby patogenów przekraczających barierę międzygatunkową jest zbyt szybkie, by dało się je wytłumaczyć z perspektywy ewolucyjnej skali czasu - powiedział dr Woolhouse na zjeździe Amerykańskiego Stowarzyszenia dla Popierania Postępu Nauki (AAAS) w Saint Louis. – Gdyby takie tempo utrzymywało się od wieków, zalałaby nas fala szkodliwych drobnoustrojów. (…)
    Najbardziej złowrogim przykładem patogenu, który niedawno pokonał barierę międzygatunkową, jest wirus HIV, który pierwotnie występował u afrykańskich małp. Podobnie rozprzestrzeniały się odpowiedzialne za gorączki krwotoczne wirusy Marburg i Ebola, koronawirus wywołujący SARS, szczep H5N1 ptasiej grypy czy wirus zachodniego Nilu (...)
    Mark Henderson © THE TIMES NEWSPAPER LIMITED, 2006

    „WPROST” nr 37, 16.09.2007 r.: GROŹNE ZWIERZĘTA Ponad 70 proc. nowych chorób u ludzi wywołują zwierzęta – wynika z najnowszego dorocznego raportu Światowej Organizacji Zdrowia, opublikowanego pod hasłem „Bezpieczna przyszłość”. Najbardziej niebezpieczny dla ludzi jest wciąż wirus H5N1 wywołujący ptasią grypę.
    (PB)


    Degeneracja gatunku skutkuje m.in. zawiścią ze strony osobników mniej obdarzonych, o niskim potencjale, względem inteligentniejszych, urodziwszych, zdrowych, o dużych walorach, wysokim potencjale... Takie, o tym podłożu negatywne relacje, działania, a jest to podstawowa forma psychopactwa, generują mnóstwo problemów, strat, a to ma także wpływ na przekazywane geny! – Oto kolejne oblicze braku selekcji pozytywnej, czy wręcz selekcji negatywnej – osób zajmujących się prokreacją...

    Wysokie walory nie są od ich marnotrawienia, niszczenia, tylko odkrywania, rozwijania, wykorzystywania, przekazywania; tacy ludzie muszą być nie tylko chronieni przed im szkodzeniem, ale i wszechstronnie wspierani!



    Proszę wykazać rozumowe, proekologiczne, proklimatyczne, prozdrowotne, proekonomiczne, progatunkowe argumenty przeciw eutanazji, eliminacji osobników, biernie, aktywnie, szkodliwych, pozytywnej selekcji prokreacyjnej...
    Bo ja WYKAZAŁEM ZA!
    Proszę się zastanowić jak wygląda rzeczywistość, wszechstronnie dzięki ludziom nienormalnym, chorym... A jak by było, gdyby ich nie było.
    ALTERNATYWA/WYBAWIENIE – RATUNEK DLA ISTNIEŃ NA ZIEMI:
    4. EUTANAZJA; SELEKCJA POZYTYWNA/UTOPIA; SELEKCJA NEGATYWNA (to tylko... psychopaci, debile; kanalie; degeneraci; skutki braku selekcji/selekcji negatywnej)

    RACJONALNA - DOGŁĘBNA, DALEKOWZROCZNA - ETYKA
    /O wyższości śmierci z powodu głodu, skażeń, zatruć, trucia się truciznami jak nikotyna, alkohol, narkotyki, uczenia, wciągania w degeneractwo następnych od bezbolesnej eutanazji, takiego uśmiercania osobników szkodliwych; zapobiegania degenerowaniu, pogrążaniu...
    O wyższości kierowania się emocjami nad rozsądkiem, krótkowzroczności nad myśleniem całościowym, dalekowzrocznym...
    Rabunek, skażanie, trucie, degenerowanie, zagłada życia; czynienie zła jest moralne, dobre, a temu zapobieganie jest złe, i należy się temu sprzeciwiać, bo mogłoby to uratować życie na Ziemi...


    Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.


    http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/zabki-babcia-zastrzelila-wnuki-z-broni-ziecia-bylego-funkcjonariusza-grom-zwloki-justynki-i-kacpra-z_199586.html | Publikacja: 09.08.2011 16:30 | Aktualizacja: 10.08.2011 13:04
    Babcia ZASTRZELIŁA wnuki
    Genowefa G. pozbawiła życia bezbronne istoty, bo nie mogła patrzeć jak ciężko chore dzieci cierpią. "Córeczko, zabieram dzieci ze sobą do Boga. Tak będzie lepiej dla wszystkich" - napisała w liście pożegnalnym do córki.

    [Hańba państwu, że musiała sama to zrobić, a chwała tej kobiecie: przerwała cierpienia tych dzieci, zakończyła tragedię rodziny; ludzi mających prawo do normalnego życia, rozwoju, ulżyła społeczeństwu, państwu, przyrodzie, przyszłym pokoleniom, usunęła nosicieli wadliwych genów, dała pozytywny przykład; przyczyniła się do samych korzyści! – red.]


    www.nowyekran.pl / http://andrzejadamiakkrecik.nowyekran.pl/post/41543,mariusz-stepniak-i-jego-walka-z-mukowiscydoza | 24.11.2011 18:11
    Andrzej Adamiak krecik
    krecik - Na moim blogu poruszane są tematy społeczne, pomocowe i polityczne a także inne ważne sprawy. Najważniejsza jest prawda a największą wartością jest drugi człowiek.

    MARIUSZ STĘPNIAK I JEGO WALKA Z MUKOWISCYDOZĄ
    Mariusz Stępniak, mieszkaniec Zgierza 7 października 2011r. rozpoczął nowe życie po przeszczepie serca. Niestety chłopiec choruje też na mukowiscydozę.
    Drugim krokiem do wyzdrowienia Mariusza jest zwalczenie tej choroby. Walka o życie Mariusza trwa nadal, a kolejnym etapem w drodze do wyzdrowienia jest przeszczep płuc Mariusza.

    Udało się dokonać transplantacji serca Mariusza i myślę, że dzięki pomocy wielu wrażliwych ludzi uda się dokonać przeszczepu płuc Mariusza. Zapraszam do przekazywania informacji o Mariuszu dalej, swoim znajomym i osobom, które mogłyby się przyczynić do pomocy w uratowaniu życia Mariusza.

    Mukowiscydoza to wrodzona i genetycznie uwarunkowana choroba, która polega
    na zaburzeniu funkcji wydzielania przez gruczoły zewnątrzwydzielnicze.

    Mukowiscydoza powoduje zmiany w układzie oddechowym (nawracające zakażenia, które prowadzą do uszkodzenia płuc i niewydolności oddechowej), przewodzie pokarmowym (przewlekły stan zapalny trzustki, prowadzi do jej uszkodzenia, a także wtórnej cukrzycy).

    Leczenie mukowiscydozy polega między innymi na antybiotykoterapii, inhalacji, fizykoterapii a przy całkowitej niewydolności płuc niezbędny jest przeszczep tego organu.

    Mukowizcydoza nie jest wyleczalna a jedynie przy pomocy środków farmakologicznych można przedłużyć życie chorego. Miesięczny koszt opieki medycznej to ok. 4000 tysiące złotych, nie licząc kosztów związanych z opieką nad pacjentem przez osoby drugie.

    Szczegółowych informacji o mukowiscydozie dowiesz się tu:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mukowiscydoza

    Zapraszam państwa do pomocy i rozpowszechniania informacji o Mariuszu Stępniaku. Mariusz przeszedł już przeszczep serca i do pełni powrotu do naszego środowiska jest potrzebny przeszczep płuc. Mariusz znajduje się pod stałą opieką fundacji Gajusz i swojej Mamy Edyty. Bardzo proszę o pomoc w zbiórce pieniędzy na przeszczep płuc i wpłat na konto Jego fundacji oraz przekazywanie na rzecz Mariusza 1% swojego podatku. Wypełniając swój PIT i przekazując swój 1% podatku dla Mariusza w rubryce: Informacje Uzupełniające, należy wpisać: Mariusz Stępniak http://www.gajusz.org.pl/mariusz-stepniak/11


    O Mariuszu dowiesz się także tu:
    http://www.mkkwola.dbv.pl/readarticle.php?article_id=153

    http://www.youtube.com/watch?v=w3lpso90m3Q&feature=channel_video_title

    [Znieczulica, bestialstwo, anormalność; patologia; zło!! – red.]


    www.onet.pl | 30 maja, 12:26 Violetta Ozminkowski / Newsweek Polska
    BŁAGANIE O ŚMIERĆ
    Nie mogłabym wyjąć rurek z ciała mojego dziecka i przyglądać się, jak kona – mówi matka, której syn od 26 lat jest w śpiączce. Chciałaby podać mu zastrzyk, po którym spokojnie zaśnie.

    Pisała to, co jej przyszło do głowy. Słowa same składały się w zdania, jakby nie miała nad nimi mocy. Była na skraju załamania nerwowego. Nie spała całą noc, bo nie miała siły spać po niemal dziesięciu godzinach w szpitalu na warszawskich Bielanach z synem Krzysztofem Jackiewiczem, po 26 latach walki o zmniejszenie jego cierpienia w śpiączce, położyła się i leżała przez kilka godzin bez ruchu. Nad ranem wstała, usiadła do stołu i zaczęła pisać długopisem na zwykłej kartce papieru. To było 19 maja tuż przed ósmą, inne matki odwoziły dzieci do szkoły albo przedszkola, jeszcze inne biegły niańczyć wnuki. A ona zdecydowała się napisać list do sądu rejonowego na Żoliborzu w Warszawie. Pierwsze zdanie brzmiało: "Zwracam się do sądu z wielką prośbą i błaganiem na wydanie zezwolenia wykonania eutanazji mojemu synowi Krzysztofowi Jackiewiczowi, który leży w śpiączce od 26 lat. Cierpienia jego są ogromne". Tu zawahała się, bo chciała pisać i pisać, ale wiedziała, że nawet na 20 kartkach papieru nie jest w stanie streścić tych dni i nocy, kiedy siedziała przy nim i co pół godziny przewracała go na drugi bok, żeby zaleczyć odleżyny do kości.

    Kiedy patrzyła, jak się poci, jak jęczy, a potem nie ma już sił wydawać nawet żadnego odgłosu, tylko drżą mu zaciśnięte pięści, chude jak u dziesięcioletniego chłopca, choć jest już po czterdziestce, kiedy wbijają mu najpierw rurkę, przez którą ma oddychać, potem rurkę do żołądka, przez którą ma jeść, a teraz rurkę w zarośniętą cewkę moczową. Bez znieczulenia, bo żaden lekarz nie chce podać narkozy i wziąć na siebie ewentualnej możliwości zgonu. W ciągu tych dziesięciu godzin w bielańskim szpitalu jej syn był poddawany jeszcze bardziej makabrycznym zabiegom, które opisała w liście jak najbardziej rzeczowo i chłodno. I w bardzo dużym skrócie, bo ludzie, jej zdaniem, nie są w stanie wytrzymać opisu męczarni zwierząt, a co dopiero człowieka, więc na koniec jeszcze raz zaapelowała do urzędników najbardziej oficjalnie, jak tylko potrafiła: "Wobec ogromnej bezradności, bezsilności jeszcze raz błagam sąd o przyjście mi z pomocą".
    O tym, że chce uśmiercić własnego syna, było głośno dwa lata temu, prosiła wówczas o pozwolenie na eutanazję po raz pierwszy, ale to był tylko apel w mediach. Prosiła o nią publicznie, bo wysiadł jej kręgosłup od podnoszenia Krzysia i musiała leżeć bez ruchu. Przyszło jej z pomocą hospicjum spod Torunia, po raz pierwszy od 24 lat musiała się z synem rozstać. Ale właśnie tam lekarz kazał zdjąć cewnik. Jak tylko się o tym dowiedziała, przewiozła syna do Warszawy, ale było już za późno.

    Jego decyzja doprowadziła do uszkodzenia nerek, przez co musi teraz co osiem tygodni stawiać się w szpitalu na Bielanach i patrzeć na coraz większe męczarnie swojego dziecka. Kiedy kilka miesięcy temu załatwiała w sądzie formalności związane z opieką nad Krzysztofem, przyszło jej do głowy pytanie, którego wcześniej nie odważyła się zadać. Spojrzała w oczy urzędniczce w biurze podawczym i zapytała po prostu: "Czy jeśli nie wytrzymam, mogę złożyć wniosek o najgorsze?". Odpowiedziała, że tak i ma go złożyć tak samo, jak składa się wszystkie inne, a potem czekać na odpowiedź. – Proszę sobie wyobrazić, w jakim byłam stanie, bo jak tylko ten błagalny wniosek napisałam, natychmiast ubrałam się i przejechałam całe miasto autobusem, żeby go złożyć – mówi cicho, bo siedzimy na korytarzu bielańskiego szpitala.
    Przed jej synem następny bolesny zabieg, dlatego ściska w rękach pampersy, które kazała jej kupić siostra. Będą potrzebne po wszystkim. I miękki kocyk, żeby go okryć po zabiegu. Znów pójdzie mu z bólu piana z ust. I ręce będą się trzęsły. – W jego ciele nie ma miejsca bez jakiejś dziury. Nic nie działa, lekarze już od wielu lat mówią, że nie rokuje, więc jest zawsze na końcu kolejki. Mimo że ordynator urologii dwoi się i troi, żeby wszystkim pomóc, pacjentów, którzy mają szansę na przeżycie, jest po prostu dużo więcej – płacze. Te łzy lecą jej jeszcze z innego powodu. – Krzysiu, w tym szpitalu się urodziłeś, mam nadzieję, że tu umrzesz – głaszcze po policzkach syna w windzie.
    Autor: Violetta Ozminkowski Źródła: Newsweek Polska

    [Brak wrażliwości, zdolności do empatii, potworność!! - red]




    Nim więcej teraz przeznaczymy środków, pieniędzy, inwencji na realizację utopii, tym większe tego negatywne konsekwencje, straty poniesiemy w przyszłości!!
    PS1
    Nim później zaczniemy postępować racjonalnie, tym więcej poniesiemy nieodwracalnych strat, i więcej pochłonie środków, potencjału naprawienie jeszcze możliwych do naprawienia szkód, i mniejsze będą tego pozytywne efekty, i wolniej je odczujemy.
    PS2
    Tu nigdy nie chodziło o wasze/PRAWDZIWE, a więc całościowe, dalekowzroczne dobro, tylko o interesy, zaspokajanie anormalnych potrzeb, wielokrotnie przeze mnie opisanych osobników...


    http://www.forum.wosp.org.pl/viewforum.php?f=4&start=0
    Wielka Orkiestra Świątecznego... Pogrążania (współprzyczyniania do wszechstronnego niszczenia, zagłady, w tym samozagłady)(...)!!


    Takie osoby należy usuwać!
    To jest NAPRAWDĘ moralne, dalekowzroczne, odpowiedzialne, dobre, etyczne! Inne postępowanie jest szkodliwe, okrutne, zabójcze dla przyrody, samobójcze dla ludzi, antyludzkie, aspołeczne, anormalne, nieetyczne; złe!
    Za te pieniądze można tysiącom zdrowych, normalnych, inteligentnych dzieci zapewnić całorocznie posiłki, ferie, wakacje, przybory do nauki, rowery, komputery, itp. A gdy dorosną, to się zrewanżują.
    BEZMYŚLNE, BEZREFLEKSYJNE (postrzegane w bardzo wąskim zakresie, w tym czasowym) POSTĘPOWANIE Z OSOBNIKAMI CHORYMI JEST B. SZKODLIWE; ZŁE(!!), A NIE WYRAZEM WRAŻLIWOŚCI, TROSKI; DOBRE
    Eksponowanie troski o chorych, wspieranie chorych M.IN. prowokuje do myślenia emocjonalnego, absurdalnego, nie racjonalnego, wypacza umysły, kierując uwagę, zaangażowanie na skutki, nie przyczyny!!; skłania do nieodpowiedzialności za siebie, prowokuje do niedbania o zdrowie, jakość potomstwa (truję się, będę chory/a ja, moje potomstwo, ale płacić za to będą inni)!; degeneracji!! – bo przecież wtedy, gdy będę chory/a, miał/a chore dziecko, to będę ważny/a, będą się o mnie martwić, troszczyć, w tym wspierać finansowo, zapewniać przywileje, nie będę musiał/a pracować – otrzymuję nagrodę... Jako zdrowy/a, mając zdrowe dziecko muszę mozolnie pracować, utrzymywać degeneratów, ich chore dzieci, a jak nie ma pracy, to możemy sobie nawet umrzeć z głodu – spotyka mnie kara...


    www.o2.pl / www.sfora.pl | 1 źródło Poniedziałek [01.03.2010, 16:58]
    OWSIAK PODSUMOWAŁ ORKIESTRĘ. ZNÓW REKORD!
    Ile dali Polacy na leczenie dzieci z rakiem.
    Ostateczny wynik zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
    w 2010 roku to 42 877 958,06 zł.
    Na diagnostykę dzieci z chorobami onkologicznymi zbierało 120 tys. wolontariuszy w 1500 sztabach - donosi WOŚP.
    Tegoroczna suma jest największą zebraną w 18-letniej już historii akcji pomocy pacjentom polskich szpitali.
    W zeszłym roku, także rekordowym, było 40,4 mln zł.
    Za zebrane środki fundacja zamierza kupić wysokospecjalistyczny sprzęt dla klinik onkologicznych. Za pieniądze z zeszłorocznego finału kupiono m.in. aparaty do wstępnej diagnostyki onkologicznej - czytamy na gazeta.pl. | JS

    [Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.
    Szczyt dobroci na planecie Ziemia: przeznaczenie milionów na operację chorego (a jeśli ją przeżyje, to, często, jeszcze utrzymywanie go na rencie, by truł tysiące ludzi zawartością moczu i kału – zawartymi tam substancjami po zażytych tzw. lekach, których produkcja również przyczynia się do skażania, zatruwania, dzięki czemu przybywa kolejnych osób do leczenia i utrzymywania, a do tego trzeba dodać wpływ tych substancji na geny, a więc i potomstwo (powstaje efekt lawinowy!)), następnie leczenie i utrzymywanie jego chorego dziecka, któremu przekazał wadliwe geny, podczas gdy m.in. miliony młodych, zdrowych ludzi żyje w nędzy, są analfabetami, niedojada, głoduje, choruje, umiera z głodu; więc m.in. przybywa kolejnych chorych do leczenia (powstaje efekt lawinowy!)... (można by też za te pieniądze wybudować np. elektrownię wiatrowo-wodną zapobiegając nędzy, chorobom, w tym wynikłym z skażania środowiska, trucia ludzi, przyrody przez np. elektrownie węglowe)) - red.]


    WYBRANE KOMENTARZE (do innych artykułów) Z PORTALU www.o2.pl:
    Najgłupszy argument, jaki jest niestety mocno popularny to: "Tylko Bóg może decydować o życiu i śmierci". A może wypadałoby czasami przez 5 sekund pomyśleć? Wtedy co sprytniejszy głosiciel tego poglądu może wpadły wreszcie na to, że na osoby "przeznaczone" do eutanazji, Bóg dawno już wydał wyrok, i gdyby nie sztuczne podtrzymywanie życia przez ludzi, zmarliby dużo wcześniej?... | smg

    Przetrwanie najsilniejszych jest logicznym, zdrowym i naturalnym rozumowaniem. Takie rzeczy jak fałszywa moralność powinny być zbanowane. A ulepszanie zarodków - również, gdyż ingerowanie w naturę przynosi tylko straty. Jeśli ktoś jest słaby nie powinno się tego naprawiać. Stop ratowaniu noworodków, jeśli natura zaplanowała że mają umrzeć, to tak musi być, to naturalne, i nie powinno być zmieniane! | Marshall


    3,4 mld zł kosztowało w 2006 r. utrzymanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z tego obsługa bankowego zadłużenia kosztowała 250 mln zł.
    – W Polsce było zarejestrowanych w 2005 r. jako renciści i emeryci, 7,2 mln osób (rencistów w 2007 r. było prawie 3 mln)!
    W 2008 roku wypłaty dla rencistów i emerytów (ok. 80% sumy) przekroczyły sumę 100 mld zł.
  • @autor
    Nie chce 2 Irlandii! Chce by Polska szła DROGĄ ISLANDII! :D
  • @Redaktor1966
    Jak tu >*< pojawi się kropka... to się nawrócę... Prostaku chciałeś kropkę, masz nawet gwiazdkę. Mnie wcale nie zależy na tym, abyś się nawracał. Twoje zachowanie tu na blogu Beatrycze wskazuje, że jesteś prostakiem bez kultury a twoi przodkowie przybyli do Polski (przypuszczam) w butach smarowanych dziegdźiem i nosili karabiny na sznurkach z pewnością na 100%. Nie śmieć prostaku...rozumiesz po polsku?

    Faber
  • @Faber
    Jeżeli nie jest się wstanie MERYTORYCZNIE odnieść do materiału, to najlepiej milczeć, a nie śmiecić, zabierać czas, irytować, dawać zły przykład. Wówczas należy założyć, że się nie zrozumiało, a zatem można się mylić. < Bez obrazy, w tym irytacji.
    Należy być konstruktywnym, dając jednocześnie pozytywny przykład.

    PRZEOGROMNA WIĘKSZOŚĆ LUDZI NIE MYŚLI ANALITYCZNIE, A CO DOPIERO CAŁOŚCIOWO (niewielu z nich zdaje sobie z tego sprawę), a jedynie powtarza, czytane, słyszane (w tym celu odpowiednie teksty są recytowane przez środki propagandy/przekazu), wybrane teksty, ich fragmenty, kombinacje, i w ten sposób tworzona jest indywidualna ich kombinacja, stąd wrażenie własnej twórczości (oryginalności), własnego zdania... Dlatego nie ma niczego nowego, a tym bardziej przemyślanego – wszystko opiera się na częściach innych - złych - rozwiązań. Stąd tak b. trudno jest wprowadzić dowolnie konstruktywne - bo NIGDY nie stosowane/nieopierające się na fragmentach dotychczasowych - rozwiązania.
    A jak wprowadzano te wcześniejsze szkodliwe rozwiązania, które stanowią podwaliny kolejnych, skoro ludzie byli im przeciwni? – Siłowo (stąd tak krwawą mamy historię) bądź dzięki długotrwałej, wszechstronnej propagandzie, dzięki której masy zaczynają sobie nawzajem powtarzać POŻĄDANE „własne zdanie” (więc kto ma opanowane środki przekazu/propagandy, ten robi co chce, a masy „uważają to” za jedynie słuszne i że to sami z siebie popierają)...!
    Do tego większość ludzi wybiera, przyjmuje do wiadomości tylko te informacje, które im odpowiadają (trudno żeby wychodziło z tego coś sensownego)...
    Jaki z tego morał dla mnie/konstruktywizmu czyli racjonalizmu? Nic nowego: potrzebne są pieniądze na zaistnienie medialne – jednak nie posłużę się propagandą, a jedynie zdyskredytuję, obnażę, zdemaskuję utopistów, ich doktryny, utopie, i wskażę, racjonalnie uzasadnię konstruktywne rozwiązania, w tym stworzę do tego odpowiednie warunki i nauczę was NAPRAWDĘ MYŚLEĆ, CAŁOŚCIOWO, A WIĘC I DALEKOWZROCZNIE, ANALIZOWAĆ, WNIOSKOWAĆ (by m.in. uniemożliwić powrót do rządzenia/szkodzenia, niszczenia osobnikom destrukcyjnym, by tacy ludzie nie byli rodzeni, tworzeni (...)).
    PS
    Jako ciekawostkę dodam, że nawet najwięksi przeciwnicy danej doktryny, jednak cytują lub nieco przeredagowują jej wybrane fragmenty, dogmaty jako własne zdanie, argumenty...

    Normalnym, pozytywnym, konstruktywnym, prawym, ludziom PRZEKAZ, INNA DZIAŁALNOŚĆ SŁUŻY OSIĄGANIU POZYTYWNYCH EFEKTÓW. Ludziom upośledzonym psychicznie, niedorozwiniętym, ułomnym umysłowo, nienormalnym, chorym, szkodliwym, destrukcyjnym przekaz, inna działalność służy do osiągania negatywnych efektów, szkodzenia, niszczenia.

    Ludzi można przyrównać do pszczół, os, szerszeni...
    Ludzki umysł ma tendencję do specjalizowania się, doskonalenia, w preferowanym kierunku - zgodnie z tym, co odbieramy, o czym myślimy, co robimy - odpowiednio: degeneracji/rozwoju; destrukcji/konstruktywizmie.
    PS
    Czy można być zdrowym, szczęśliwym w chorym, nieszczęśliwym społeczeństwie...


    "Tak jak diamentu nie uda się oszlifować bez tarcia, tak człowiek nie może stawać się doskonalszym bez trudu oraz cierpienia."

    A jeśli nie dotarło, to jeszcze:
    Świadomi, nieświadomi, zidentyfikowani, niezidentyfikowani, uświadomieni, nieuświadomieni, jawni, niejawni, psychopaci, debile; kanalie; osobniki, które nie są zdolne do kojarzenia, informacji, nie przyjmują do wiadomości faktów, nie potrafią logicznie myśleć, a więc wyprowadzić, ustalić, właściwej hierarchii ważności, wartości, przewidywać, są więc nierozumne, bezmyślne, destrukcyjnie uparte; trwaczami, a więc nie są w stanie racjonalnie, merytorycznie, w sposób całościowo przeanalizowany, wykazać, uzasadnić swoich tez, teorii, wniosków, propozycji, działań, itp., głosu, możliwości działania mieć nie mogą!!
    Bo ich wypowiedzi są nie tylko nic nie warte, ale i szkodliwe, odwracają uwagę, wprowadzają w błąd, dezorientują, mają na celu:
    - wywołanie emocji, zwrócenie na siebie uwagi, w tym jako np. „dobroczyńcy”, bo domaga się czyjejś obrony, co ma, w domyśle, sugerować, iż są dobrzy, lepsi od atakowanej (co też udziela się pozostałym – też nie chcą być gorsi) osoby..., co z tego że np. niewspółmiernym kosztem innych, wartościowych, pożytecznych ludzi, przyrody, przyszłych pokoleń; zagłady, w tym samozagłady; ważniejszych, dalekowzrocznych rzeczy..., osoby „mądrzejszej”, bo przecież - emocjonalnie - skrytykował/a osobę, której nikt nie był w stanie - merytorycznie - skrytykować..., w ogóle wypowiedź ma dowodzić, że coś wie..., a przecież inni się nie wypowiadają, co znaczy że nie wiedzą, więc powinni posłuchać – skupić na tym - emocjonalnie - swoją uwagę...
    - ogłupienie, sfrustrowanie, przestraszenie, zatrucie (wywoływać traumatyczne skojarzenia w przypadku kolejnych prób zdziałania czegoś konstruktywnego), wypaczenie umysłów, zniechęcenie, wyprowadzenie z równowagi (może osoba zaatakowana podejmie emocjonalne, manipulacyjne itp. wyzwanie, może się przy okazji skompromituje?), sprowadzenie atakowanej osoby do swojego poziomu, zdemoralizowanie, by ktoś programował swój umysł na formułowanie takich argumentów, bo atakujący nie potrafią (bądź to udają), nie chcą przedstawiać innych argumentów, zmarnowanie czasu, energii, środków, inwencji, obniżenie potencjału, a więc szkodzenie, destrukcję, czyli mają pogrążyć, przynieść straty.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829    

ULUBIENI AUTORZY

więcej